2009-04-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| spacer (czytano: 109 razy)

Dzi¶ był bardzo piękny dzień. Ciepło, słońce może tylko wiatr zbyt mocny, ale nie wybrzydzajmy :) Bardzo dobry dzień na rozpoczęcie aktywno¶ci fizycznej po tak długim okresie leżenia. Byłam więc na długim spacerze z psem. On też się rehabilituje po operacji stawu biodrowego więc te spacery s± nam jednakowo potrzebne. Jak zwykle miało być krótko - wyszło bardzo długo, bo aż 120 minut. Stała trasa prowadzi koło cmentarza, ogródków działkowych aż do jeziora, potem wałem do Skorochowa i zamykaj±c pętlę do domu. Nad jeziorem zeszłam z psem po schodkach aż do samej wody. Oczywi¶cie Kusy zamiast tylko się napić wlazł cały do wody i zrobił spore kółko - uwielbia pływać. Niestety wiatr powodował bardzo wysokie fale, które rozbijały się o schodki a ja nieopatrznie zeszłam za nisko i w jednej chwili miałam buty pełne wody :) Wrócili¶my obydwoje bardzo zmęczenie :) ale zadowoleni :)
Jutro przerwa bo jadę do Opola, ale we wtorek powtarzamy akcję.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |