2009-01-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| styczen c.d (czytano: 278 razy)

do Dębna 14 tygodni, do Krakowa 15, dzis krosik 50' R:14 km :-) wczoraj miała być IR ale jakie¶ remonty trwaj± grr ... next time :-)
wskaĽnikiem rosn±cej formy ponoć jest spadaj±ca odporno¶ć, co chyba w moim przypadku sprawdza się idealnie, w końcu w debiucie maratońskim wyst±piłem z podwyższon± temperatur± i bólem gardła i po nieprzespanej z tego tytułu nocy ble ... teraz jako¶ chory nie jestem, mimo iż niedawno miałem anginę lecz czuje ze moja odporno¶c jest na granicy, staram się je¶ć czosnek, miód, pije "kawę" żołędziówkę, zielon± herbatę, wrzuciłem znowu saunę do tygodniowego planu i zawsze ubieram się stosownie do pogody - będzie dobrze:-)
my¶le powoli o przej¶ciu na weganizm, ale ta my¶l musi dojrzeć do mnie i muszę przeanalizować moj± dietę i poeksperymentować troche w kuchni i w jadłospisie tak jak prawie rok dojrzewała do mnie my¶l o porzuceniu mięsa zwierzęcego
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |