2026-03-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pomału do przodu (czytano: 79 razy)

Powoli nadrabiam straty wynikaj±ce z potrójnego chorowania tej zimy. Ciężko się podnie¶ć z takiego położenia ale krok po kroku s postępy. Odstawiłem starty w zawodach na póĽniej. Na razie solidne treningi i sprawdziany dyspozycji podczas 5 km biegu podczas PARKRUN-ów. I to działa. ZnaleĽli¶my bardzo fajne nowe miejsce do treningów. Daleko. 42 km od domu. Ale sie podoba. Zapach żywicy jak w górach i wokoło doskonałe warunki do spokojnego treningu. Wygl±da na to, że na razie obrałem dobr± ¶cieżkę powrotu do formy. Dzisiejszy kolejny sprawdzian to potwierdził. Tydzień temu na 5 km biegu 29 min. Dzisiaj 27,38. To jest postęp o jakim cały czas my¶lałem. I to na lekkim zmęczeniu a nie po odpoczynku przed sprawdzianem. Ewa też poprawia tegoroczne czasy. Czyli to co robimy na treningach ma sens. Pierwszy start na 5 km dopiero 12 kwietnia. Jest czas wszystko poprawić po strasznej dla mnie zimie. Na treningu jak na razie w sumie 25-30 km II zakresu biegu jest dawk±, która pasuje do potrzeb. Powoli poprawia sie samopoczucie co też jest ważne. Pomaga słoneczna pogoda. O tej porze normalnie zmagałem się dodatkowo z alergi±. Ale na razie jest OK. Waga na dużo lepszym poziomie niż miesi±c temu. Powinno być dobrze.
Zdjęcie autor Maja Stefańska.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |