Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [3]  PRZYJAC. [97]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
KAJA
Pamiętnik internetowy
Walcz, cierp i mijaj linię mety z poczuciem, że dałaś z siebie wszystko...

KAROLINA GIŻYŃSKA
Urodzony: 1981-03-13
Miejsce zamieszkania:
421 / 459


2011-03-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wyjątkowy dzień (czytano: 579 razy)

 

Niedzielny poranek przywitał mnie blaskiem słońca wkradającego się przez szyby okien z zaspanych osiedlowych ulic.
Minęła godzina ósma trzydzieści. Oleńka już od dobrych dwóch godzin na nogach gdy w tym samym czasie jej mamusia odsypiała zaległości tygodniowe.
Nagle do zaspanego jeszcze mózgu zaczęły dobiegać dźwięki: sto lat, sto lat by w chwilę później popłynęły niczym rwąca rzeka życzenia wszelkiej pomyślności.
Na tym nie koniec było porannych niespodzianek o czym przekonałam się w chwilę później gdy wniesiono mi tort urodzinowy...:)

Pomyślałam życzenie a że pojemność płuc jest niczego sobie wszystkie świeczki zdmuchnięte zostały za pierwszym podejściem:)

Chociaż dzisiejszy dzień był, a w zasadzie jest jeszcze dniem szczególnym to mimo wszystko nie zwalniał mnie z obowiązku treningowego.

Plan: Dwadzieścia kilometrów w rożnych zakresach
Miejsce treningu: tradycyjnie PURE
Przebieg treningu:
I faza - 5 km w tempie 5"00
II faza - 11 km w tempie 4"40
III faza - najtrudniejsza bo już na lekko zmęczonym organiźmie - 4 km w tempie 4"15

Po wczorajszych górkach zero śladu zmęczenia. Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego biegania.
Na chwile obecną wszystkie znaki na niebie wskazują, że zmierzamy w dobrym kierunku.
Do Wiednia pozostało już tylko pięć tygodni:)


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |