Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [100]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Aga Es
Pamiętnik internetowy
Limits? What limits?


Urodzony: 1983-03-05
Miejsce zamieszkania: Poznań
412 / 475


2012-07-12

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Lipiec (czytano: 420 razy)



Pięć.Pod takim hasłem upływa mi lipiec.Pięć treningów w tygodniu.Wyzwanie ponad miarę,któremu na razie nie sprostałam.Tym bardziej,że plan wymaga ode mnie biegania 4 dni pod rz±d,tj.w pt,sb,nd i pn.

Ubiegły,a tym samym pierwszy tydzień biegania wg planu "lipiec" zakończył się na 4 wyj¶ciach.Nie mniej uważam to za sukces,bowiem ł±cznie zrobiłam ponad 47km.My¶lę,że nawet je¶li uda mi się robić tylko 4 treningi tygodniowo to i tak będzie to bardzo dobry wynik.

Co do samopoczucia,to bywa różnie.S± dni gdy prawie fruwam a nie biegam,ale s± też takie gdy każdy krok to wyzwanie.Ogólnie nie jest jednak Ľle i dobre nastawienie mnie nie opuszcza.Od kwietnia zrobiłam niezły progres,zaczynaj±c od biegania po 4km jednorazowo, podczas gdy teraz jestem w stanie zrobić 4x tyle :-)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


gerappa Poznań (2012-07-12,23:01): Aga... z autopsji... uważaj na przeci±żenia... je¶li nie jeste¶ przyzwyczajona do takiego trybu treningowego - bardzo o nie łatwo - czasem jeden dzień bez treningu da Ci więcej niż zrealizowany trening... pierniczyć statystyki - masz biegać i być zdrowa. Uważaj na siebie i gratuluję motywacji. Życzę powodzenia!
Aga Es (2012-07-12,23:41): Agnieszka,masz rację!Na razie wygrywa ambicja,ale wiem,że długo tak nie poci±gnę.Niestety.
Marysieńka (2012-07-13,10:11): "S± dni gdy prawie fruwam a nie biegam,ale s± też takie gdy każdy krok to wyzwanie..."........ też tak mam:))







 Ostatnio zalogowani
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
42.195
19:56
Admirał
19:56
Raffaello conti
19:54
Piotr Czesław
19:46
Wojciech
19:30
ArturSz
19:19
Grzegorz Kita
19:11
stanlej
18:32
szakaluch
18:31
marian
18:16
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |