2012-03-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| WB, czyli nocne emocje. (czytano: 351 razy)

Dzisiejszy dzień miałem cały zajęty. Był dla mnie baaardzo długi. Zacz±ł się o godzinie 4:20 rano, a skończył...no powiedzmy, że jest już 00.45, czyli po północy.
W zasadzie to powinienem odpu¶cić dzisiejsze bieganie. Wyszedłem około godz. 21.00 i w tej ciemno¶ci pobiegłem ¶cieżk± rowerow± na granicy lasu do wioski o nazwie Pilchowo i trochę dalej w stronę Tanowa i z powrotem. Po drodze przygody. Mróz pokrył chodniki i ulice cieniutka warstwa lodowego lustra. ¦lisko, jak diabli. Tuż za jeziorem Głębokim prawie wpadło na mnie przebiegaj±ce przed autami stado dzików. No i calutkim pędem przecięły mi drogę. Tak przy tym tupały o chodnik, że poczułem pod stopami wibracje :-)
Potem Księżyc. Niesamowita pełnia Księżyca, a przy tym ogromnie intensywne halo, następnie ujrzałem po prawej stronie lasu przecudny widok. O¶wietlon± intensywnym srebrnym ¶wiatłem księżycowym, mgłę osnuwaj±ca ogromn± le¶na polanę. Co¶ wspaniałego. Do tego na bezchmurnym niebie te dwie planety obok siebie, chyba Jowisz i Wenus. No i wydaje mi się, że nad Księżycem w pełni ukazał się czerwonawy Mars. Wracaj±c zrobiło się bardzo zimno. Powietrze rze¶kie i chłodne. Wspaniale mi się nim dzi¶ oddychało. Biegłem i biegłem i końca nie było. MP3-ka w uszach, a przede mn± egipskie ciemno¶ci. Tylko co jaki¶ czas rzut okiem na ¶wiatełko Garmina. Tuz obok ¶cieżki jakie¶ poruszenie. Małe stadko młodych jelonków. Co¶ pięknego. Po kilometrze spotkałem drugie. W ogóle się mnie nie bały. Marzyłem tylko o tym, żeby jak najszybciej znaleĽć się w domu, a w zasadzie w wannie. No i biegłem, szybko. Za szybko, jak na wycieczkę biegow±. Powinienem się wlec, a przebiegłem cało¶ć, czyli 25 km tempem 4:40/km. O dziwo tętno wyszło niskie. Bieg mnie nie zmęczył, ale mięsnie jak potłuczone. Wszystko mnie teraz boli. To pewnie przez te wybuchy na Słońcu?! Oj, oj…;-) Idę spać hrrrrrrrrrrrr, hrrrrrrrrrr, hrrr…
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2012-03-09,05:36): O 21 na tak dlugi trening?! Ale tempo godne pozazsroszczenia, dla mnie to tempo startowe na 7 km. snipster (2012-03-09,08:53): obcowanie z natur± w pełni :) Ewka (2012-03-09,09:23): Znam to stado, kiedy¶ biegłam wokół Głębokiego ok 8.00 i nagle wybiegły dziki, miały szybsze tempo niż ja. Przyznam, że do mocne wrażenie. Na szczę¶cie nie były mn± zainteresowane.
|