Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [3]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
łowca
Pamiętnik internetowy
Łowiąc dystans

Łukasz Stawicki
Urodzony: 1976-02-16
Miejsce zamieszkania:
5 / 24


2016-01-08

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Chaos decyzyjny (czytano: 840 razy)



Początek roku, za mną dopiero pół sezonu biegania. Jesienią czułem się jak etiopski zawodowiec, zapisywałem się na co popadnie, teraz próbuję być mądrzejszy i planować starty z wyprzedzeniem. Chcę mieć przyjemność z biegania, nie chcę w połowie września obudzić się którejś soboty z poczuciem "ojeeeej, zapisałem się to już pójdę , ale strasznie mi się nie chce". No i niebagatelny jest tez motyw finansowo - organizacyjny. Medale są fajne, ale każdy bieg to tak naprawdę dzień wyłączony z normalnego funkcjonowania dla całej rodziny, trzeba dojechać, czasem jest jakiś bieg dziecięcy, więc trzeba być wcześniej albo zostać dłużej. I te nieszczęsne złotówki na drzewie nie rosną, a koszulek pamiątkowych już mam wystarczającą ilość.

Mam problem, co wybrać ze zbyt bogatej palety możliwości.
Będzie wiosną półmaraton w Warszawie, będzie drugi jesienią, ale jeszcze nie wiem gdzie. Może Łowicz? Będą ze trzy "dziesiątki". Będzie na pewno Lesznowola i Bieg Dyni, i będzie Bieg Tomasza Hopfera w Konstancinie. I jeszcze się marzy, o ile będzie w tym roku, przełaj w Swaderkach. I kilka innych biegów. I pobiegałbym w rodzinnym Toruniu. I do Krakowa się wybrał.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
wypar@interia.pl
16:25
bmakow
16:23
kolor70
16:16
czewis3
16:14
sopel
16:02
biegacz54
15:31
drago
15:15
StaryCop
15:02
eldorox
15:01
Ghost Manitou
14:59
TomekSz
14:52
Lego2006
14:11
JACEK W.
13:47
chris_cros
13:36
Michał
13:35
Andrea
13:28
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |