Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [18]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
enemigo
Pamiętnik internetowy
Boso ale w ostrogach...

Paweł Sadowski
Urodzony: 1979-12-15
Miejsce zamieszkania: Słupsk
16 / 50


2009-03-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
"bo my jesteśmy twardzi" (czytano: 162 razy)



Od rana było pochmurno jednak udało nam się zrobić trzy lekcje na boisku. Pod koniec trzeciej lekcji zaczęło padać. Czwarta lekcja w sali, piąta wolna - za oknem ulewa, oberwanie chmury. Lekcja szósta - idziemy na dwór, grać w "nóżkę" na kortach tenisowych (asfaltowe boisko).

Moje zdziwienie nie miało granic, kiedy wyszedłem ze szkoły: 2-3 stopnie na plusie, przenikliwy zimny wiatr i cholerna ulewa!!! a chłopcy (rok 9 - 13lat) z zapałem pobiegli wybierać drużyny. Oczywiście w krótkich rękawkach i szortach!!! Ja z nauczycielem staliśmy 35 minut w tej ulewie, a chłopcy ochoczo biegali za piłką, pryskając naokoło wodą ze stojących kałuż.

To jest nie do opisania dla mnie, bo kiedy ja uczyłem w polskiej szkole to mniej więcej od końca października do początku kwietnia, był zakaz prowadzenia lekcji na zewnątrz, nawet gdy było słonecznie...

Dziwny to naród Ci Anglicy! Chodzą porozbierani jak "do rosołu" a na stare lata wózeczki akumulatorowe i inne lumbaga. Ale jak powiedział pewien Anglik: "bo my jesteśmy twardzi".

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2009-03-04,14:03): Dziwny naród..ale stać ich na te wózeczki:(( To co nam będzie wypłacał ZUS na laski może "jeno" starczyć:(((







 Ostatnio zalogowani
drago
10:29
szalas
10:24
luksik86
10:17
Stonechip
10:15
maur68
09:21
Grzesix
09:17
benek88
09:14
miłośnik biegania
09:11
cinekmal
08:54
ulek85
08:44
LIPAS
08:40
Henryk W.
08:38
biegacz54
08:35
AniaK
08:00
platat
07:55
Leno
07:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |