Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [18]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
enemigo
Pamiętnik internetowy
Boso ale w ostrogach...

Paweł Sadowski
Urodzony: 1979-12-15
Miejsce zamieszkania: Słupsk
7 / 50


2008-12-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mój pierwszy raz:) (czytano: 147 razy)

 

Chociaż już trzy razy w życiu zabierałem się do biegania z myślą o maratonie to zawsze kończyło się na 1-2 miesiącach biegania. Tym razem jest inaczej, dzisiaj straciłem biegowe dziewictwo i wystartowałem w moich pierwszych w życiu zawodach. Zacząłem biegać 8 listopada, więc moim celem na 10km Bolsover Mizuno Race było ukończenie biegu przed upływem godziny. Wczoraj lało cały dzień więc ostatni trening z przebieżkami wykonałem w sali i z niecierpliwością oczekiwałem dzisiejszego startu.

Pogoda była nieciekawa ale nie padało. Temperatura 2 stopnie powyżej zera nie przeszkadzała niektórym biegaczom, ubranym tylko w krótkie spodenki i koszulki bez rękawków. No ale to przecież Anglia.

Po przybyciu do szkoły, która była miejscem startu, odebrałem pakiet startowy i czekałem spokojnie na rozpoczęcie biegu. Wśród startujących było w sumie 6 Polaków. Biorąc sobie do głowy wszystkie wskazówki przeczytane w książce "Biegiem przez życie", ustawiłem się na szarym końcu 1000 osobowej stawki. Muszę przyznać, że było to dobre posunięcie, bo przez całe 10km wyprzedzałem innych, nie będąc wyprzedzonym ani razu przez nikogo. To dodawało mi sił i poprawiało ogólne samopoczucie. Kiedy na półmetku zarejestrowałem 26,5 minuty, pomyślałem że może uda się złamać 50 minut. Po siódmym kilometrze (36'23") musiałem zaatakować dość długi podbieg, który trochę sił mi zabrał, ale do końca walczyłem o jak najlepszy czas. Ostatecznie na ok. 20 metrów przed metą wyprzedziłem jeszcze jednego pana i zameldowałem się na mecie z czasem 51 minut i 43 sekundy, co uznałem za spore osiągnięcie jak na 5 tygodni treningów. Po biegu udało mi się rozpoznać po numerze startowym jednego z Polaków i zamienić kilka słów.

Trzeba przyznać, że zrobiłem sobie prezent urodzinowy i już rozglądam się za kolejnym biegiem, niekoniecznie z jakiejś okazji;)



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
makwi
23:59
marekch11
23:52
stanlej
23:34
Artur z Błonia
22:52
johnlyndon
22:23
Darasek
22:17
Wojciech
22:12
pbest
22:04
uro69
22:03
Citos
21:53
milosz2007
21:46
M@ciek
21:45
janeta75
21:40
rotka
21:34
andreas07
21:19
WhiteBart
21:15
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |