2007-11-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| MARATON KOMANDOSA 2007! (czytano: 257 razy)

Aż wstyd się przyznać, ale wczorajszy Maraton Komandosa był pierwszym biegiem maratońskim jaki udało mi się ... zobaczyć "live" :P Widz±c ponad dwustu ¶miałków, w tym aż siedem kobiet!, którzy z dziesięciokilogramowymi plecakami, w wojskowych mundurach - w tym ciężkie buty bez jakiejkolwiek amortyzacji ! - zaczęłam się zastanawiać, co ich motywuje, dlaczego startuj± w tak exxxtremalnym biegu, stawiaj±c swoje zdrowie na szali...przecież w najlepszym wypadku kończy się na otarciach na plecach, nogach i odciskach na stopach...Stoj±c na trasie - między 4 a 5 kilometrze, w szczerym lesie (fotka obok), pokazuj±c na rozjeĽdzie, w któr± stronę należy biec, szybko zrozumiałam dlaczego "oni i one" to robi±! Widziałam jak walcz± ze sob±, ze swoimi słabo¶ciami, ze swoim organizmem, który często odmawiał im posłuszeństwa, powoduj±c skurcze mię¶ni uniemożliwiaj±ce jakikolwiek ruch, a próba zrobienia najmniejszego kroku i przezwyciężenia bólu kończyła się jego nasileniem, a był to dopiero 25 kilometr!(do pokonania były dwie pętle po 21.97,5 metra). Pomimo, iż większo¶ć biegn±cych u¶miechała się i próbowała ze mn± rozmawiać, a nawet pocieszać marzn±cy w zasypanym lesie "kierunkowskaz ;P" w czerwonej kurtce, to w ¶rodku każdego z maratończyków toczyła sie walka aby przebiec jeszcze jeden kilometr, a zanim kolejny i... pokonać swoje wewnętrzne słabo¶ci i ukończyć ten prestiżowy, exxxtremalny maraton. Wielki szacunek dla wszystkich, którzy pokonali siebie i nie dali się swym wewnętrznym słabo¶ciom i osi±gnęli szczyt, metę...
Aby opisać co widziałam, szkoda że nie uczestniczyłam osobi¶cie, może kiedy¶¶¶...wystarczy przytoczyć słowa jednej z hiphopowych piosenek -
...NALEżY WALCZYć O Tę WALKę CHODZI WłA¶NIE,
SZACUNEK DLA TYCH KTóRZY POSWIęCAJ± żYCIE DLA SWOICH MARZEń, ONI OD DAWNA SA NA SZCZYCIE...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |