Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [12]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kubiszon
Pamiętnik internetowy
Run Rabbit Run

Jakub Osina
Urodzony: 1978-08-06
Miejsce zamieszkania: Świdnik
68 / 73


2014-01-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wege styczeń (czytano: 1730 razy)



Od 21 dni nie jem mięsa. Trochę z przekonania, że jednak w ten sposób żyję lepiej (dla innych zwierząt zamieszkujących obecnie planetę Ziemia). Trochę z przekonania, że mięso dostępne dla mnie jest niezdrowe i niezbyt smaczne. A trochę z ciekawości jak będę się czuł.
Gdybym miał ważyć powody, to ten ostatni jest na pierwszym miejscu. Traktuję ten miesiąc jak eksperyment. I póki co czuję się bardzo dobrze, mimo znacznego zwiększenia obciążeń w moim treningu. Dlaczego? Pewnie po prostu dlatego, że zwracam dużą uwagę na to co jem od 3 tygodni. Że jem dużo więcej owoców i warzyw.
Ten mój wege styczeń jest dość łagodny - określmy go jako "nieortodoksyjny". Jem więc nabiał, jem również ryby (chociaż incydentalnie). Prawdziwy wegetarianin wyśmiałby więc mnie. 1 lutego postanowię co dalej. Opcje będą 3:
- powrót do mięsa, ale w bardzo ograniczonym zakresie (2-3 razy na tydzień, jako główne danie obiadowe z wykluczeniem wędlin);
- wege-luty, czyli tak jak teraz (jedząc nabiał i ryby);
- wege-luty PRO, czyli zrezygnować z ryb.
Zobaczymy.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


ziko303 (2014-01-21,23:13): Dobry wybór :). Nie jem mięsa (i ryb) od 1999 roku. Biegam gdzieś od 3 lat, co prawda na nieporównywalnym do Ciebie poziomie, ale czuję się świetnie, wyniki badań też w tym zakresie ok.
robaczek277 (2014-01-22,07:15): Super, polecam opcję nr 3.
Ja od kilku miesięcy jestem na tej opcji i biegam dużo wiecej i lepiej, cuje się super. Wytrwałości :-)

1katarzynka (2014-01-22,13:18): Też od pewnego czasu przeszłam na wegańską stronę i póki co nie obserwuje negatywnych skutków ubocznych, ciekawe jaki procent niejedzących mięsa przebiega maraton i ultra ...
Kubiszon (2014-01-22,13:49): chyba bardzo duży - sądząc chociażby po komentarzach, których zazwyczaj w tym blogu nie ma ;-P Po prostu biegacze bardziej zwracają uwagę na tryb życia (w tym dietę) i jakoś tak naturalnie przestają jeść mięso. Pozdr!







 Ostatnio zalogowani
Leno
05:37
Henryk W.
05:08
maratonczyk
04:16
Lektor443
03:03
makwi
23:59
marekch11
23:52
stanlej
23:34
Artur z Błonia
22:52
johnlyndon
22:23
Darasek
22:17
Wojciech
22:12
pbest
22:04
uro69
22:03
Citos
21:53
milosz2007
21:46
M@ciek
21:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |