Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [27]  PRZYJAC. [32]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
KARMEL
Pamiętnik internetowy
DUCH SPORTOWY POGRANICZA POLSKA - LITWA

Karol Kuleszo
Urodzony: 1983-01-11
Miejsce zamieszkania: Suwałki ( os. Kolejowe )
138 / 187


2011-11-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Remobilizacja - lekka kara. (czytano: 465 razy)



Wczoraj "za karę" wykonałem dwa treningi.O godzinie 7.30, po 9h pracy nocnej wyruszyłem na trening 16km, zaś o 16.00 rozpocząłem trening 14km.W swoim działaniu kierowałem się remobilizacją, ponieważ w czwartek, po powrocie z pracy nie wykonałem treningu 11km wbrew swemu postanowieniu w myśl poprzedniego wpisu. Wciąłem paszę, wypiłem herbatę i do startu miałem jeszcze 30min. Ale niestety poddałem się, przysnąłem.
Za to wczorajsze poranne 16km szło mi bardzo dynamicznie. Lekki przymrozek, a ja pocisnąłem w spodenkach i koszulce. Czułem w sobie bojowy zew, nogi wręcz unosiły się w powietrzu, w duszy zajebisty optymizm. Przez grupki młodzieży idącej do szkoły na Ogrodową byłem postrzegany jak psychopata, bowiem słyszałem szepty: "ja pierdolę", "ale przegina koleś", "jebany ma zdrowie", "rzeźnik" itp.
A ja zadowolony ze swojej sprawności fizycznej,wynik: s=16km w t=1h9min.
Późniejsze 14km też całkiem dobrze mi poszło, t=1h3min.
Takie zadanie należało mi się za karę. W końcu oficjalnie zadeklarowałem coś w poprzednim wpisie, a tymczasem w czwartek nie wykonałem,więc moja BOJÓWKA. czyli serducho dało mi taki nakaz.
Mój aktualny kilometraż w tym miesiącu wynosi 210km, a za tydzień mój ukochany Maraton Komandosa.
Moje powiedzenie: Reżim i masakra bywają relaksem oraz drogą do rozkoszy.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
42.195
18:43
Wojciech
18:40
Henryk W.
18:39
Klub biegowy PxCW
18:37
Admin
18:35
darfik
18:12
eldorox
18:03
JW3463
17:43
Isle del Force
17:42
waldekstepien@wp.pl
17:41
Andrea
17:39
Michał
16:56
and68
16:40
Mr Engineer
16:32
Inek
16:32
jery
16:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |