2010-09-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Laba (czytano: 189 razy)

Dzis II dzien LABY......odpoczywam i zastanawiam sie nad jedzeniem w ostatnich godzinach przed startem.Makaron , makaron to podstawa mojego meni..nie pogardze owocami [banany]
i moja ulubona GLUKOZA .roztwór który pomaga mi od lat.
Chciec to MÓC I ja koniecznie jak nigdy wczesniej motywuje sie tym.Musze pokonac ten maraton chodzby i pieszo w koncówce.......Jutro mała przebieszka na Szpocie wokół Malty
i jazda do Warszawy.Pozdrawiam wszystkich maratonczyków .
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora zibi58 (2010-09-24,15:14): Jureczku jeste¶ WIELKI i drugiego takiego jak Ty niema.Powodzenia w niedziele! etjur44244 (2010-09-24,18:47): Zbychu czy nie przesadzasz .....ale za wpisik dziekuje .
|