2015-05-17
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Szybko po Woli (czytano: 206 razy)

W niedzielę odbył się trzeci w tym roku bieg Szybko po Woli. Bieg rozgrywany jest w parku Szymańskiego na Woli. Pogoda rano nie najlepsza. Zimno i w dodatku przed startem zaczął padać deszcz. Na szczęście do dziesiątej już nie było po nim śladu. O dziesiątej wystartowaliśmy , do przebiegnięcia mamy 4 kółka po 2,5 km, trasa jest dosyć kręta z nawrotką i okrążeniem stawu nawierzchnia z kostki i asfaltu, trzeba przeskoczyć również kilka niewielkich poprzecznych progów w chodniku. Razem z nami biegnie trzech niewidomych z przewodnikami. Pierwsze dwa okrążenia biegnę bardzo szybko 4,10-4,20min/km wyprzedzam kilku biegaczy. Na półmetku mam czas 22:10 min. czyli dość przyzwoicie jak na mnie. Niestety takie tempo szybko mnie wykończyło. Daje znać o sobie zmęczenie wczorajszym półmaratonem Hojnowskim, trzecie okrążenie zwalniam znacząco może do 5min/km, wyprzedza mnie kilka osób. Ponieważ stawka rozciągnęła się po całym parku prowadzący konferansjerkę Janek Goleń ma czas wyczytywać nazwiska mijających go na kolejnych okrążeniach zawodników. Robi się dość ciepło . Na czwartym okrążeniu łapię drugi oddech, znów nieco przyspieszam chociaż jest mi dość ciężko. Ostatecznie finiszuję z czasem 46:16 i zajmuję miejsce 70 na140 uczestników, Średnie tętno 159bpm dość wysokie. Po biegu izotonik, woda, banany i drożdżówka, a później po dekoracji losowanie upominków od sponsorów. W sumie bardzo udana impreza o całkiem kameralnym charakterze, która dorobiła się już w tym drugim roku funkcjonowania wiernych fanów.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |