2013-05-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Czy nocą biegamy szybciej ? (czytano: 134 razy)

TAK i NIE. Obie odpowiedzi są tu poprawne, chociaż nie są w równym stopniu prawdziwe. TAK nam się tylko wydaje, ale w rzeczywistości NIE biegamy szybciej. Niestety jest to tylko złudzenie optyczne. Bardzo przyjemne dla biegacza, bo ma wrażenie, że biegnie szybciej i trenuje ciężej. Ale NIE biegamy szybciej tylko dlatego, że naokoło jest ciemno. Naukowcy winą za to zafałszowane odczucie obarczają skomplikowane zjawisko zwane:„przepływem optycznym”. Chodzi o to, że zmienia nam się percepcja postrzegania odległości między nami a przedmiotami, gdy pozostajemy w ruchu. Przedmioty duże i dalsze wydają się niemal stać w miejscu, podczas gdy te małe i bliższe przesuwają się zaskakująco szybko, gdy je mijamy. No taki już jest ten nasz umysł, że daje się wyprowadzić z łatwością na manowce i najzwyczajniej w świecie oszukać. A jeśli jeszcze do tego jest ciemno to nie mamy punktów odniesienia i jedynymi obiektami, jakie napotykamy na swojej drodze są te, które właśnie mijamy a że mijamy je stosunkowo blisko stąd ulegamy złudzeniu, że mamy tempo sprintera. Tak naprawdę pora dnia nie ma najmniejszego wpływu na tempo biegania. A szkoda ! Już myślałam, że pojawiła się dla mnie jakaś nadzieja ! A tu bach ! Naukowe sprostowanie ! Wielokrotnie zastanawiałam się widząc przemykających po ciemku biegaczy, co oni w tym widzą ? Albo raczej:, czego NIE widzą ? Wszak jest ciemno ! Dlaczego nie biegają jak jest jasno ? Może nie mają czasu ? A może po prostu lubią, gdy jest noc. Bieganie nocą ma niewątpliwie swoje plusy, szczególnie latem. Nie ma upału nawet w środku sezonu. Nie ma obawy przed poparzeniem słonecznym ani udarem. Nie trzeba smarować się kremami ani zakładać okularów. Nie padamy z pragnienia, więc extra butelka wody może zostać w domu. Nie ma tłoku na ścieżkach. Nie ma gapiów. Nie trzeba się martwić jak się wygląda. Jest cicho i nastrojowo. Więc czemu nie ? Mimo tych plusów jednak wolę biegać w dzień. Lubię widzieć gdzie biegnę. Lubię, gdy świeci słońce i jest błękitne niebo. Dzień nastraja mnie pozytywnie i dodaje energii. Noc wręcz przeciwnie. Nie będę nocnym Markiem.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Namorek (2013-05-10,21:56): Błękitne niebo to bardzo deficytowy towar w naszym pięknym kraju - niestety :-( jacdzi (2013-05-11,07:20): No ale zawsze mozesz byc nocna Iwonka. Kubeczek slicznisci!!!
|