2007-11-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| pierszy ¶nieg II (czytano: 128 razy)

tytuł trochę przewrotny, niegramatyczny, ale to dlatego że dopiero sdzisiaj poczułem w pełni urok zimowego biegania. pierwszy trening na ¶niegu był tylko przygrywk± do dzisiejszego, marn± namiastk± prawdziwego zimowego biegania. wyszedłem rano zaraz po ósmej. ¶niegu napadało ok. 30cm i wci±ż sypie. piękna bajkowa sceneria roztacza się wokoło. wiem że dzisiejsze truchtanko będzie duchow± uczt±. chodniki zasypane, ¶nieg leży również na drogach. biegnę krajem, ale za każdym razem kiedy z przeciwka nadjeżdża samochód wskakuję w zaspę. słaby wiaterek smaga mnie po twarzy razem z drobnymi płatkami ¶niegu. po niespełna godzinie kończy się moje osobliwe obcowanie z natur±. nie s±dziłem że w połowie listopada przyjdzie mi biegać w takiej scenerii.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |