2012-05-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wczesny ranek (czytano: 221 razy)

niedziela 27 maj 2012 - 14.1 km
Miałem dzisiaj ochotę przebiec nieco dłuższy dystans niż 10km i udało się,pomimo że na ostatnich 2 kilometrach stopa jeszcze lekko pobolewała.Jestem jednak cholernie ambitnym facecikiem i w dziedzinie biegania robię wszystko by sprawiało mi to radochę i dostarczało niezbędnej do życia energii.Bo bez tej energii czułem się ostatnio jaki¶ zdechły normalnie.Dzisiaj wybiegłem przed 5-t± rano,ale moment wstania z łóżka odwlekałem w nieskończono¶ć stale przesuwaj±c czas budzenia w komórce.W końcu wygrałem z leniem bo musiałem wybiec na zielony szlak,by rozkoszować się pięknymi zielonymi zak±tkami przyrody.Tego pragn±łem i potrzebowałem zwłaszcza że w tym miesi±cu biegłem dopiero szósty raz.Po wielu godzinach spędzonych na siedz±co w pracy,bieganie mnie bardzo odpręża i relaksuje.Sprawia że życie jest o wiele piękniejsze.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Foxik (2012-05-27,11:27): o której wybiegłe¶? przed 5 rano???? Nooo, szacunek :) To godzina kiedy mój organizm jeszcze nie funkcjonuje, ale podziwiam tych,m którzy potrafi± się tak zmotywować. Pozdrawiam :) mariusz67 (2012-05-27,11:44): Dzięki!Ja jestem przyzwyczajony do wczesnego wstawania.Po prostu wstajesz i biegniesz.Ale rzecz jasna nieraz trzeba się mocniej do tego zmotywować---pozdrowionka,miłego dnia:)
|