Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [142]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Master Piernik
Pamiętnik internetowy
Bieganie...Miłość...Pasja...Życie


Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania:
39 / 98


2011-10-31

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pokonać ból ? Czy to jest możliwe ? (czytano: 463 razy)

 

Ból co to takiego jest ?

Wg. jednej z popularnych w wirtualnym świecie encyklopedii to
...subiektywnie przykre i negatywne wrażenie zmysłowe i emocjonalne powstające pod wpływem bodźców uszkadzających tkankę ...Ból jest odczuciem subiektywnym, dlatego jest nim wszystko to, co chory w ten sposób nazywa, bez względu na obiektywne objawy z nim związane...

W poprzednią niedzielę doświadczyłem właśnie czegoś takiego robiąc podbiegi które przerwałem z racji nasilającego się bólu lewej łydki, lekko kulałem, jednak czy przestałem biegać ?

Mając na względzie swoje doświadczenia z tym "bólem" i kontuzjami które owe negatywne odczucie wywoływały nie zaprzestałem treningów, pamiętam jak biegałem z bolącym Achillesem, spuchniętą kostką, obolałym kolanem itd. Wbrew racjonalnym założeniom trenowałem, chciałem sprawdzić na sobie teorię która mówi ze pod wpływem bodźca który wytwarza ból w tym przypadku było to bieganie mózg po dłuższym "przyzwyczajeniu" się tworzy antidotum-każdy przecież wie ze to co się dzieje w naszej głowie jest lekiem na wszystkie choroby...

Udało się raz, drugi, trzeci tym razem też zaczynam wygrywać choć piątkowy trening tak mocno dał mi w kość ze zmuszony byłem przejść do marszobiegu, jednak opłacało się po raz kolejny wygrywam z kontuzją poprzez zabieganie jej !

Czyż to nie jest dziwne ? Może to zbieg okoliczności, może moje "głupie" szczęście i kiedyś się na tym przejadę ale dla mnie nie ma kompromisów jeżeli owy ból nie rozłoży mnie tak ze nie będę mógł chodzić wtedy wiadomo nie biegam ale póki mogę powlekać nogami zawsze będę mu się przeciwstawiał. Nie wiem czy któraś z czytających osób wpadła w stan który ja nazywam "konfrontacją" na moim przykładzie wygląda to tak biegnę zaczyna coś pobolewać weźmy na ten przykład kostkę, biegnę dalej boli bardziej biegnę inną techniką boli bardziej, człowiek jest zły bo czuję dyskomfort wtedy zaciskam zęby i mimo bólu chcę mu dać w kość :) na zasadzie boli to Ci dołożę jeszcze więcej biegnę szybciej i dalej niż planowałem, ta technika prosto z klasztoru Shaolin gdzie mnich czuję ból wykonując bolesne ćwiczenie lecz mu się przeciwstawia.

Psychika w ten sposób staję się o wiele mocniejsza nie tylko na zawodach ale w życiu codziennym, jeszcze wrócę do tego tematu bo to tylko część moich odkryć :)

Co u mnie ?

W ubiegłą środę mimo bólu wygrałem zawody o Puchar Rektora UWM w biegach przełajowych, ciesze się niezmiernie z tego ponieważ jestem już na V roku studiów a nigdy tych zawodów nie wygrałem a była to ostatnia moja szansa [startowałem już do tej pory 3 krotnie zawsze było podium 3,2,3 miejsce] ale nigdy nie udało się wejść na najwyższy stopień czego teraz dokonałem i z tego jestem bardzo zadowolony :))) Trasa krótka ok 1,4 km wyszło średnio po 3:10km/min drugi zawodnik przybiegł ze stratą 18 sekund.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


labi (2011-10-31,14:08): Gratki i ciesz się, że ja tam nie startowałem :) Pozdrówka
slawroz60 (2011-10-31,15:11): Wielkie Gratulacje Życzę dalszych sukcesów Pozdrawiam Sławek/Stockport-UK
kubasmta (2011-11-18,14:11): No mam podobnie z tym bólem, aktualnie od 2-3 tygodni biegam z bólem prawej stopy, coś jakby mięsień ale nie wiem dokładnie.. biegam dalej mam nadzieję że "zabiegam" to w końcu :) super wyniki w tym sezonie wykręciłeś.. ja mam plan na przyszły rok zejść poniżej 35minut na 10km biorąc pod uwagę mój staż biegowy czyli pół roku to będzie "coś" :D pozdrawiam.. a swoją drogą mam nadzieję że Łubianka wystartuje w przyszłym roku to się pewnie spotkamy!!
Master Piernik (2011-11-21,18:49): Ja już tak zabiegałem dwie kontuzję a więc można ! Ostatnio nawet trener do jednej ze swoich podopiecznych która przerwała treningi bo bolała ją noga powiedział żeby w końcu zaczęła biegać bo organizm odzwyczaił się od bólu i jest bardziej wrażliwy- tym samym potwierdził w części moją teorię :) Życzę powodzenia w dążeniu do celu !







 Ostatnio zalogowani
jaro109
06:52
Andrea
00:59
Piotr100
23:45
GriszaW70
23:01
ronan51
22:15
uro69
21:51
Wojciech
21:51
benfika
21:34
szyper
21:30
Raffaello conti
21:15
Borrro
21:13
tomas
21:04
janek1
21:04
mazurekwrc
20:38
wojtasbiegacz
20:33
szymk
20:33
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |