2010-09-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| druga dycha (czytano: 185 razy)

W pi±tek po pracy zaaplikowałem sobie trening na 15km,wyk±pany i najedzony gapiłem się na tv a tu wieczorkiem telefon:jedziemy na dychę do Rypina(kujawsko-pomorskie)nie ma wpisowego?ha ha ha A ja zawsze przed takim startem dzień odpoczywam lub co najwyżej robię lekki trucht a tu organizm wymęczony musiał od samego startu dac z siebie wszystko?ha ha ha Ku mojemu zdumieniu wyszło całkiem przyzwoicie jak na mnie? I nawet po takiej dawce biegu w ci±gu dwóch dni nic mnie nie bolało?ha ha ha A jeszcze muszę się pochwalic że za sob± zostawiłem wielu młodych wilczków którzy wyrwali do przodu od startu a póĽniej zaczeli puchn±c?ha ha ha A tu do¶wiadczony stary wilczur biegł równym tempem i wielu młodych zostawił z tyłu?ha ha ha
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |