Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [24]  PRZYJAC. [70]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Foxik
Pamiętnik internetowy
blaski i cienie życia truchtacza :)

Anna Lis
Urodzony: 1964-06-18
Miejsce zamieszkania: Nysa
51 / 98


2009-11-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
refleksja (czytano: 245 razy)

 

Oj dawno nie pisałam i prawie tak samo dawno nie biegałam :) Taki zbieg okoliczności. Naszły mnie dzisiaj jednak pewne refleksja z okazji 11 listopada, a właściwie biegów ulicznych z racji Święta Niepodległości, a właściwie jednego biegu - w Górze. Byłam tam już dwa razy. Debiutowałam w 2006 r. i zrobiłam to w czasie 00:57:36, którego się kompletnie nie spodziewałam. Potem nastąpiły "chude" /jak mi się wydawało/ lata w bieganiu ale w 2008 roku znowu zawitałam w Górze aby te 10 km zrobić w 01:07:00. Ciężko było, ale ważne, że się udało.
No, a potem przyszedł czas "jeszcze chudszy". Ból kręgosłupa, całkowity brak ruchu jedynie zabiegi fizjoterapii, spadek formy do "0" :( I trzeba zaczynać wszystko od początku. Myślę sobie, że dzisiaj nie pokonałabym 10 km nawet w 1,5 godz. taka jestem słaba. Co może się porobić z człowiekiem przez 12 miesięcy i to nie tylko fizycznie ale i psychicznie... Dosyć tego, trza się brać do roboty bo całkiem się rozpadnę. W związku z powyższym postanowiłam, że postaram się wystartować za rok w Górze. Do postanowień noworocznych jeszcze trochę czasu jest ale ja już pierwsze mam :)
Trzymajcie kciuki, żebym go dotrzymała :)
P.S.
Niebagatelną rolą w mojej motywacji do biegania odgrywa to, że chciałabym zobaczyć minki Gulunka od 1 do 8 :))) Czas pokaże :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2009-11-11,15:55): Aniu....jak widzę "jedziemy" na jednym wozie...w takim razie spotykamy się za rok w Górze.. I ja startowałam tam(chyba 3 razy)..nawet wygrywałam..z czasem o jakim już tylko pomarzyć mogę(poniżej 36 minutek)...ale zawsze miło jest wracać, tam gdzie odnosiło się...jakieś tam sukcesy:))
Foxik (2009-11-11,17:31): masz rację Marysiu, miło jest wracać tam gdzie odniosło się jakie takie sukcesu :) bez względu na to co jest tym sukcesem :)
Foxik (2009-11-11,18:23): Wiechu, nie będzie to łatwe ale spróbuję :))) no i proszę o dostarczanie mi miłych wspomnień ze spotkań w realu :)
kuflandia vel. Kufel (2009-11-11,19:24): A Galunek też sie wybiera w przyszłym roku do Góry?
Foxik (2009-11-11,19:31): Kufel, mam nadzieję, że da się namówić ;) a Ty byłeś?
Kkasia (2009-11-12,20:23): trzymamy te kciuki, że palce odpadają! nie odpuszczaj!
Foxik (2009-11-12,21:50): dzięki :) nie odpuszczę - obiecuję :)







 Ostatnio zalogowani
Citos
22:28
MarekHor
22:20
stanlej
22:16
benfika
22:14
Artur z Błonia
22:13
szopinho
21:34
VaderSWDN
21:30
pomidor83
21:30
jarecky75
21:29
mandos
21:26
pawelgdynia1
21:22
Lucas
21:18
miłośnik biegania
21:10
AntonAusTirol
21:01
Stonechip
20:57
mariuszm
20:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |