2009-10-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| dzienniczek treningowy (czytano: 212 razy)

Mój dzienniczek treningowy się nareszcie zaczyna zapełniać wpisami. Od 15 wrze¶nia było całkiem pusto i mimo, że trochę chodziłam po górach trudno to było zakwalifikować jako trening :) Teraz trenuję i zapisuję to i to dzięki Wam i Maratonom :) Nareszcie znalazłam dobr± motywację, bo ta poprzednia to chyba nie była do końca taka wła¶ciwa ;)
Dzisiaj na treningu było ciężko. Może dlatego, że godzina po obiedzie to nie jest dla mnie dobry czas na truchtanie, ale tak wyszło. Ponieważ postanowiłam uważać na tętno i w miarę możliwo¶ci trochę je obniżyć cały czas wydawało mi się, że w ci±gu 44 minut zaplanowanego treningu zrobię mniej niż 4,5 km. To było jednak złudzenie bo wyszło dokładnie tyle ile powinno. Tętno względem dnia wczorajszego niższe - ¶rednie 154 /wczoraj 155/ a maksymalne 175 /wczoraj 178/ :) Będę nadal nad nim pracować.
Jutro przerwa, bo przecież gram w siatkę.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Gulunek (2009-10-21,21:04): Aniu przede wszystkim dzięki Sobie i Wytrwało¶ci, my to mały piku¶ ;-))) Wytrwało¶ć rodzi Zwycięstwo - jak mawia mój mentor. Pozdrawiam Serdecznie. Marek Foxik (2009-10-21,22:55): Marku, pewnie masz rację tylko, że mnie tej wytrwało¶ci często brakuje. Jednak Wasza obecno¶ć, zapisy w blogach, wypowiedzi, żarty a czasem i refleksje dodaje mi jej w znacznym stopniu :) dzięki Marysieńka (2009-10-22,06:53): Całkowicie zgadzam się z Markiem...choć przyznaję szczerze, że jak kto¶ mi kibicuje..mam większ± motywację:))) Foxik (2009-10-22,10:20): Marysiu, kiedy¶ napiszę Wam dokładnie jak to ze mn± jest i jaki był Wasz wpływ na mój powrót do biegania :) Foxik (2009-10-22,10:21): Wiesiu, u mnie CIERPLIWO¦Ć I WYTRWAŁO¦Ć czasem s± w deficycie :) ale staram się ;)
|