2009-09-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| co¶ się kończy co¶ się zaczyna.... (czytano: 145 razy)

wydarzenia wczorajszego dnia nie pozwoliły mi nacieszyć się długo oczekiwanym nabytkiem, ale życie toczy się dalej....
W sobotę byłam w Opolu i kupiłam rower. Wstyd się przyznać, ale jest to mój pierwszy rower z prawdziwego zdarzenia. Do tej pory jeĽdziłam rowerem córki i to takim młodzieżowym. Czas więc był najwyższy zainwestować w sprzęt. Co prawda nie jest to rower z najwyższej półki co najwyżej ze ¶redniej, ale jak dla mnie to i tak sukces. Po południu tego dnia od razu odbyła się jazda próbna. Było ok. Jeszcze tylko porz±dnie wyreguluję przerzutki i będzie dobrze. Dzisiaj zrobiłam na nim 21 km i czuję... a wła¶ciwie nic nie czuję - żadnego zmęczenia mię¶ni, no a przede wszystkim nie boli siedzenie /moje/ :) Nie ma porównania z poprzedni± maszyn± :)
Mam nadzieję, że dobrze będzie mi służyć.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2009-09-15,20:35): I ja dzi¶ od niepamiętnych czasów wybrałam sie na przejażdżkę rowerow±...ponad 40kilosków. Mam nadzieję, że nogi jutro nie będ± mnie bolały:)) Foxik (2009-09-16,08:51): dobrze, że znalazła¶ zamiennik, bo to pozwoli Ci łatwiej przetrwać czas bez biegania :) mnie pomaga DamianSz (2009-09-17,07:51): Wreszcie!!! Chyba ze sto lat temu namawiałem Cię na kupno roweru -)))) Tylko go nie oszczędzaj, dokup licznik i nabijaj km.
Przyjemnej jazdy.
Kkasia (2009-09-17,09:23): taaak.. wiatr we włosach na rowerze to jest to! da Ci moc i siłę Foxik (2009-09-17,14:45): Dameczku! Mój rower już dostał licznik i nie zamierzam go oszczędzać - tylko dokupię błotniki, żeby sobie nie rzucać błota na plecy :) A na naklejce jest napis - "DAMKA" :))) Foxik (2009-09-17,14:46): masz rację Kasiu! Wiatr we włosach / chociaż raczej krótkich/ w czasie jazdy rowerem daje również siłę i moc pokonywania przeciwno¶ci losu :)
|