Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [86]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Marfackib
Pamiętnik internetowy
W chwili w której umiera w nas dziecko, zaczyna się starość.

Marek Bota
Urodzony: 1963-03-20
Miejsce zamieszkania: Leszno
83 / 105


2011-02-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Cross Maraton czyli błoto, wiatr i jeszcze kilka razy błoto ... (czytano: 710 razy)

 

Sezon 2011 rozpocząłem wzorem ubiegłych lat od Cross Maratonu w Kaliszu. Nie wiedzieć dlaczego ale bardzo cieszyłem się na ten bieg. 2 dni przed maratonem wzrosła temperatura, było więc pewne, że topniejące resztki śniegu i zamarznięta ziemia zmieni się w błoto czyniąc Kaliski cross bardzo, bardzo wymagającym. Jak się później okazało przy okazji maratonu spełniły się moje i pewnie nie tylko moje, dziecięce marzenia o taplaniu się i zabawie w ogromnej masie lepkiego, czarnego, mazistego błotka. Biegliśmy 6 pętli po 7 km, i tak na moje oko na każdej pętli 4,5 km było błotne. Oczywiście błoto było pewne, jednak się nikt nie przewidział wiatru, bardzo silnego wiatru. Na 4, 5 i 6 kółku wiatr był tak silny, że po wybiegnięciu z lasu na odcinek wyłożony trylinką, nie miałem sił biec pod wiatr i musiałem przechodzić do marszu. Po 26 km naszła mnie myśl, czy aby nie ukończyć zawodów na dystansie 28 km, gdyż i taką możliwość przewidzieli organizatorzy. Jednak przypomniała mi się złota myśl Lance Armstronga „Ból jest przemijający, a skutki rezygnacji pozostają na zawsze” Więc, aby facetowi którego widuję w codziennie lustrze, spojrzeć z czystym sumieniem w oczy, biegłem posłusznie dalej. Na mecie zameldowałem się po 4:29:11, paskudnie wymęczony. Podsumowując : było „klawo jak cholera”.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Magda (2011-02-07,16:14): mało brakowało a też bym była :) ale jak taplać się w błotku to tylko na Katorżniku :D całuski
Marysieńka (2011-02-07,17:36): Było..."klawo jak cholera????"..więc..klawe gratki:)))
Ojla (2011-02-07,22:52): Dobrze, że nie miałeś lodu!!! Gratulacje!!! :))))
Aga Es (2011-02-10,09:37): Ale co to za czas? Obijasz się Mój Drogi;-))))







 Ostatnio zalogowani
Wojciech
18:13
bogaw
17:58
entony52
17:31
benfika
17:26
conditor
17:24
uro69
17:19
."RoBsoN".
17:00
robert77g
16:32
biegacz54
16:10
BonifacyPsikuta
15:54
bur.an
15:38
mariuszkurlej1968@gmail.c
15:35
JolaPe
15:33
42.195
15:09
Michał
15:02
jantor
14:39
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |