Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Wojtek W
Pamiętnik internetowy
Moje bieganie

Wojtek Wanat
Urodzony: 1966-06-04
Miejsce zamieszkania: Milanówek
26 / 43


2007-11-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 267 razy)



Który raz biegałem w lesie za domem- przedostatni, czy może jeszcze dwa razy wyjdę tu na trening?. Niby nic takiego- przeprowadzka, a ile to we mnie wzbudziło emocji. Kolejny raz zastanawiałem się co robiłem dwa, trzy, pięć czy dziesięć lat temu.
Dwa lata temu czekaliśmy na dziecko. Już nieźle zaczynało się ruszać w brzuszku Kasi. W Boże Narodzenie z kilku metrów można było zobaczyć jaka z niej wiercipięta. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze czy z niej czy z niego.
Trzy lata temu zaczynaliśmy wspólnie mieszkać. To było przedziwne jak budowaliśmy wspólne życie. Wydawać by się mogło że tak niewiele powinno nas łączyć, była w tym jakaś magia, chemia czy jak to określić.
Pięć lat temu brnąłem przez pierwszy kryzys w Głoskowie- później bywało gorzej, ale wtedy miałem poczucie odnajdywanie sensu w tym co robię.
Dziesięć lat temu brnąłem w heroinę- ciągle oszukiwałem się że jakoś sobie dam z tym radę sam. Jeszcze przez pięć lat udawało mi się tak uciekać.
A dzisiaj było piękne wstające słońce, lekki mróz i fantastycznie czułem się zmuszając swoje nieco zastałe mięśnie do sporego wysiłku.
Bardzo podobało mi się to co Piotr Szrajner napisał o swoim treningu- że nie można przepisać tego co jest w jakimś planie treningowym i bez refleksji piłować. Rzadko kiedy da to rezultaty. Każdy musi nauczyć się co działa na jego organizm najefektywniej.
Jest też tak jak zostało opisane w relacji z jakiegoś warsztatu- czasem trzeba o coś poprosić swoje ciało. Najczęściej traktujemy swój organizm mechaniczne- wrzucamy pożywienie, suplementy, nakładamy trening i oczekujemy rezultatów. A na siebie trzeba popatrzeć jak na całość. Nasza fizyczność, psychika, intelekt i duchowość stanowią całość. Przenikają się wzajemnie.
Zostanę niebawem dziadkiem, póki co ciotecznym, ale to i tak nieźle.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Arti
23:31
kolor70
23:00
pruslee
22:48
radoscbiegania
22:45
pomidor83
22:43
jacek wąsik
22:42
kostekmar
21:02
przemekf20@wp.pl
20:57
prokopowicz87
20:57
damwoj
20:53
Wojciech
20:38
Henryk W.
20:36
zbig
20:33
basia1266
20:23
Admin
20:07
JACEK W.
19:55
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |