Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [21]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Fifi
Pamiętnik internetowy
Ścigając się ze sobą

Filip
Urodzony: 1990-05-19
Miejsce zamieszkania: Gdynia
6 / 6


2008-12-04

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Podsumowanie listopada/Leśny Kros/Nowe Porządki (czytano: 1529 razy)

 

Oj sporo działo się w listopadzie. Najpierw zmagania z kontuzją, które zakończyły się moim (a jakże by inaczej?) zwycięstwem 4.11. Później Bieg Niepodległości w Gdyni, w którym niestety z wiadomych względów nie wystartowałem. Powrót do treningów od 12.11. Ciężkie były pierwsze treningi po kontuzji, ale z każdym szło mi coraz lepiej, co najlepiej oddawało moje malejące tętno, aż w końcu doszło do poziomu powszechnie uznawanego przeze mnie za normalny. Listopad był także miesiącem z najmniejszym przebiegiem od początku mojego biegania - ledwie 76 km przy 9 jednostkach + do tego 85,5 km na rowerze w 2 wypadach, co daje w sumie 161,5 km pokonane w jakikolwiek sposób w ciągu całego miesiąca.
Na szczęście listopad nie był do końca stracony, bo raz - doszedłem w końcu do dyspozycji sprzed Warszawy (co prawda tętno podczas 1 zakresu czasami jeszcze wyskakuje ponad kreskę, ale zwalam winę na huraganowe wiatry szalejące nad bulwarem), dwa - udało się pozytywnym akcentem zakończyć listopad. Mam tu na myśli Leśny Kros po Złotą Rybkę, o którym już Bulee i Aga wspomnieli w swoich blogach. Zawody były świetne. Zarówno atmosfera, jak i trasa, która była dość wymagająca. Sam bieg wypadł mi akurat bardzo dobrze, bo biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy raz biegałem taki dystans, to czasu 19:53 nie uznaję za zły, zwłaszcza, że udało mi się nawet wyprzedzić Wielkiego Mistrza Biegowego Ghosta:) Oby więcej takich imprez i wyników:D
A od początku grudnia zaczynam bieganie 4 jednostek tygodniowo z myślą o starcie na dychę w Biegu Europejskim, jednak jako, że w planach mam także start w Maniackiej Dyszce, więc nie wiem czy mój główny start w pierwszej połowie roku się trochę nie przesunie na wcześniejszy termin, chociaż z drugiej strony do 14 marca nie zostało tak wiele czasu na osiągnięcie odpowiedniej dyspozycji. Kto wie? Zostało jeszcze trochę czasu, więc pewnie nie raz zmienię decyzję.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


BULEE (2008-12-06,18:49): Wielkie gratulację! Pobiegłeś naprawdę rewelacyjnie.







 Ostatnio zalogowani
smszpyrka
17:02
Andrzej_777
16:54
luki8484
16:39
Admin
16:25
Stonechip
16:22
14dudus
16:21
Raf  Gav
16:13
darfik
16:12
batoni
15:56
eldorox
15:55
rogul
15:25
mihone
15:21
gora1509
15:18
robert77g
15:01
Rehabilitant
14:28
biegacz54
14:26
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |