2008-04-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| CAMELBAG (czytano: 236 razy)

Przygoda z camelbagiem rozpoczęta. Wczoraj wła¶nie zaliczyłem pierwsze bieganie z tym cackiem. Z plecaczkiem wypełnionym zawarto¶ci± ponad dwóch litrów wody przebiegłem 29km. Podczas biegu nie odczuwałem żadnego dyskomfotu.Ba biegło mi sie nawet lepiej niż z dotychczasowym pasem z bidonami. Tylko to nieustanne chlupanie odrobinę mi na pocz±tku przeszkadzało. Ale jak się dzisiaj dowiedziałem można je wyeliminować , odpowiednio odpowietrzaj±c zbiornik z wod± podczas biegu.
Po treningu żadnych otarć i zadrapań.
Dooobry plecak:))
Wczoraj było w miarę chłodno i pobiegłem na długo górę i dół. Zobaczymy jak camelbag sprawdzi się w upalne dni kiedy o wiele bardziej spocony niż wczoraj, dodatkowo będę biegł górę na krótko.
Wczorajsze ¶rednie tempo na kilometr wyszło 5:33 i czułem nadal piękn± lekko¶ć. Dzi¶ dzień odpoczynku od wszelakich aktywno¶ci.
Acha, wła¶nie przed chwil± zakupiłem witaminki VIGOR PLUS.
Od dzisiaj, codziennie będę wzbogacał organizm tym suplementem.
Dmucham na zimne. Ostatnio dużo biegam i jeszcze wiele ciężkich wyzwań w połówce tego roku mnie czeka.
Profilaktycznie więc zadbam o to aby organizmowi niczego nie zabrakło.
Dodatkowo jeszcze codziennie wspomagam się tabletk± magnezu z witamin± b6.
Większego wspomagania na razie nie przewiduje:)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |