2012-06-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Jednak warto było wystartowac w Półmaratonie Korycin - Janów 2012. (czytano: 347 razy)

Tegoroczny,XXI Półmaraton Korycin-Janów ukończyłem w t=1h31min29s.Jednak bardzo wahałem się z decyzj± odno¶nie startu wskutek drobnego wypadku w poprzedni wtorek. Konkretnie doznałem stłuczenia piszczeli prawej nogi a w konsekwencji dużego guza. Tego samego dnia udałem się w trybie awaryjnym na pogotowie, gdzie rozcięto mi krwiaka skalpelem i nałożono opatrunek. Dalsza kuracja polegała tylko na zmianie opatrunków. Dzisiaj chyba przedostatni nałożyłem...
Na szczę¶cie czas między 5 a 12 czerwca okazał się dostateczny do odzyskania sprawno¶ci bojowej nogi. Dobrze,że nie lewa uległa kontuzji hehe... Bo tak się składa u mnie,że lewa działa jako "atakuj±ca", za¶ prawa "podtrzymuj±ca".
Dodatkowym czynnikiem zniechęcaj±cym do startu był bardzo słoneczny ranek.Przed 6.00 patrzę w termometr. I co widzę? Słupek rtęci dobija do 15 stopni. Ja pierniczę! Co będzie dalej? Ale ale...Oprócz zniechęcenia z tytułu "usterki" nogi oraz zapowiadaj±cej się na obrazku zza okna wysokiej temperatury czułem także pewn± zachętę do startu.
CZYNNIKI ZACHĘCAJˇCE:
* FINANSOWY: relatywnie niskie wpisowe 35 PLN, za¶ po terminie tylko o 5 PLN więcej; tani dojazd - tylko 80 km od Suwałk
* LOKALNIE PATRIOTYCZNY: piękna trasa w swoim regionie, na Podlasiu
* KOLEKCJONERSKI: kolejny ładny medalionik.
W edycji z 2011 uzyskałem t=1h27min47s, za¶ w tym roku t=1h31min29s. Jednak rok temu Półmaraton Korycin - Janów wypadł w pochmurny dzień wręcz jak na zamówienie, co dawało na pewno znaczn± oszczędno¶c energii.
Chciałem złamac 1h30min ale nie biegałem dłużej niż 1h35min, więc nie żałuję osttecznej decyzji o wyjeĽdzie i starcie.
Tegoroczny wynik: "Kuleszo Karol, t=1h31min29s, Narodowe Siły Rezerwowe, Suwałki"; przy oporze gor±cej aurze oraz usterki prawej nogi uważam za dobry jak moje standardy.
A poza tym te niesprzyjaj±ce czynniki były chyba dla mnie dobrym sprawdzianem zahartowania psychofizycznego. Utrwalę to w pamięci...
Hehe... W¦CIEKLY mimo rozpieprzonej nogi przebiegł półmaraton w całkiem dobrym czasie...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |