Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [14]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
doogi
Pamiętnik internetowy
www.arturbednarek.blogspot.com

Artur Bednarek
Urodzony: 1983-08-08
Miejsce zamieszkania: Pobiedziska / Poznań
1 / 9


2012-04-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
"Run of Spirit" – Poznań (11,4km) (czytano: 1488 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://arturbednarek.blog.pl/2012/04/21/run-of-spirit-114km/

 

Postanowiłem po miesi±cu zwykłego biegania bez żadnego specjalnego treningu wystartować w charytatywnym biegu „Run of Spirit”.
Trasa to dwa okr±żenia jeziora Malta, po około 5,7km okr±żenie, dla mnie to był pierwszy test czy co¶ z tego mojego biegania daje rezultaty i ocenić siebie na tle innych biegaczy w większo¶ci amatorów jak ja. Na starcie było widać że większo¶ć uczestników puszcza innych na przód stawki gdzie stał już niewidomy maratończyk Henry Wanyoike i Joseph Kibunja z Kenii którzy przybyli na zaproszenie organizatora – „Stowarzyszenia na Tak”. Sam stan±łem gdzie¶ może na końcu pierwszej setki osób i wystartowałem swoim ustalonym tempem, choć po pierwszym kilometrze przy¶pieszyłem za „tłumem”, jak to gdzie¶ czytałem nie należy patrzeć na innych, tylko trzymać swoje tempo ale czułem że mogę przy¶pieszyć do około tych 5:00/km i już na 3km mijałem tych zapaleńców co wystartowali jak z procy goni±c najlepszych, 5-6km był najsłabszy w dodatku te dwie górki pod koniec przed met± osłabiły czas, jednak czas 28:51 na półmetku sprawiło że byłem z siebie zadowolony, i postarałem się dalej trzymać czas 5:00/km i znów mijałem kilkunastu biegaczy co z każd± chwil± dawało mi więcej sił, dopiero na 10km grupka 6 osób mnie wyprzedziła, jednak zdołałem jeszcze ostatkiem sił na górce przed met± min±ć kilku z nich a przed nimi jeszcze chyba 2 osoby choć my¶lałem że i oni przy¶piesz± na to że kto¶ ich wyprzedza, pewnie nie chcieli już szaleć na koniec, kto wie. Końcowy czas netto 57:00 (5:00/km) według oficjalnych wyników, natomiast według zegarka 57:24 (co¶ dziwnego? choć z wrażeń nie wiem czy wcisn±łem stop po przekroczeniu mety :)), przy tętnie 174/189 gdzie do 10 kilometra było około 173 jak spogl±dałem a dopiero przy końcówce było powyżej 180.
Jednym słowem poza lekkim kryzysem pomiędzy 10-11km gdzie miałem w głowie już tylko my¶li o mecie to bieg uważam za udany, w dodatku już dla samego medalu który otrzymałem po przekroczeniu mety (robiony własnoręcznie przez podopiecznych WTZ Krzemień) warto było się trochę pomęczyć. Miejsce 106 (100M) na 246 biegn±cych.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Honda (2012-05-02,18:40): Medal rzeczywi¶cie jest piękny... no i gratuluję udanego debiutu! Ja też w sumie debiutowałam na Malcie :)
doogi (2012-05-02,19:15): na Maltę było najbliżej więc tak wyszło, chciałem wcze¶niej w Maniackiej Dziesi±tce na Malcie pobiec ale to było jeszcze za wcze¶nie jak dla mnie... a medal jeszcze ładniejszy niż na tym zdjęciu, w dodatku każdy inny, malowany ręcznie przez dzieciaki - na prawdę warto był dla niego biec :)







 Ostatnio zalogowani
Bartu¶
16:17
biegacz54
16:13
Bmarian
16:13
henrykchudy
16:04
Lektor443
15:59
Andrea
15:59
rezerwa
15:57
mariuszkurlej1968@gmail.c
15:50
jaro kociewie
15:45
Tuptu¶ 89
15:42
jery
15:27
Wojciech
15:14
ProjektMaratonEuropaplus
15:11
gora1509
15:07
JACEK W.
15:03
mosir.wlodawa
14:54
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |