2010-06-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| nie tak..... (czytano: 417 razy)

Ledwie wróciłam do treningu a tu znowu mam pod górę.Już podczas wczorajszego treningu odczuwałam ucisk z lewej strony na wysoko¶ci ko¶ci ogonowej ale zacisnęłam zęby i zrobiłam to co trzeba....
PóĽniej chodziłam jak zgarbiona osiemdziesięciolatka szukaj±c ukojenia w dogodnych pozycjach daj±cych zbawienie mojemu ciału.
Przetrwałam noc...
Nadszedł dzień i jakby wszystko ręk± odj±ł. Tymczasem ból czaił się za rogiem i uderzył silnie, kiedy byłam w drodze nad Sobótkę.
Siet...muszę się zatrzymać bo cholernie ci±gnie. Trochę rozci±gania, wracam do truchtu i po około kilometrze kolejna przerw i kolejna....
do domu wracam wkurzona z grymasem na twarzy
przecież nie tak miało być.
Pocieszam się. Co mnie nie zabije to wzmocni
Jednak jutrzejszy trening wypada z obiegu
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |