Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [25]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
tadeusz.w
Pamiętnik internetowy
Sezon 2009 r.

Tadeusz Wyrwas
Urodzony: 1959-10-28
Miejsce zamieszkania: Łomża
18 / 62


2009-07-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wspomnienia nie tylko Bałtyckie (czytano: 434 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.kblomza.republika.pl

 

Wyjazd nad morze do Krynicy przyniósł wyczekiwany odpoczynek i relaks. Nie zapomniałem również o bieganiu. Co rano przypominałem sobie z dawniejszych pobytów jak wspaniale jest rozkoszować się wschodzącym słońcem. Stawiając kroki w piasku uczyłem się na nowo biegać po plaży i oddychać pełną piersią. Ścieżki nadbrzeżnego lasu tez okazały się znakomite. Wracając z porannego wybiegania dawały rozkosz cienia i zapachów igliwia gnanych wiatrem od morza. Zatrzymaliśmy się w gospodarstwie agroturystycznym „Morszczyn” i może od tej nazwy i miejsca tyle miłych wspomnień, których opisy nie wyrażą wszystkiego a można je ująć w kilku spontanicznie skleconych zwrotkach mojej „Plażowej tęsknoty”
W poszumie fal otaczającego bezkresu,
jak paciorki różańca przeminęły chwile.
Słowa nabrały sensu istnienia.
Wypełniły się, jak powietrze życiodajnym jodem.

Tylko kwiaty już więdną
nie zastygną jak morszczyn na piasku.
Rozłamana dusza zasłuchana w topieli
Zachodzącego słońca, wzdycha i tęskni.

Rozbłysła na firmamencie spadająca gwiazda
Nawet dla mnie potrzebna jest do życia
druga połowa skorupki.
- Pomyślał zatopiony w głębinie omułek.

Zaszumiała nadbrzeżna buczyna.
Słychać z plaży echo biegnących ku sobie.
Z objęć Neptuna wynurzyło się dla nich słońce.
Kochaj! Nie zgub nigdy uczucia miłości!

Tak to już tez wspomnienia. Dobrze mieć radosne chwile w zanadrzu pamięci. Codzienność nie jest wtedy tak bezbarwna. Woda w Narwi swoim wartkim chłodem potrafi też orzeźwić upalne popołudnia. W hołdzie pamięci nie omieszkałem też uczestniczyć w Nocnym Biegu Powstania Warszawskiego. Tej rangi wydarzenia tez warto sobie uświadamiać – nie tylko z patriotycznego obowiązku, ale świadomości, że teraz możemy żyć w innych, spokojniejszych czasach. Historia ta mała zaplata kółka. Nie tak dawno rozpisywałem się o wrażeniach z pobytu w Muzeum Powstania Warszawskiego a tu już bieg za nami. Całe szczęście, że wakacje potrwają jeszcze kilka dni a letnia aura mam nadzieje da o sobie znać. Więc póki, co trzeba z tego korzystać i wybiec na spotkanie lasu i wody. Przyjaciołom zaś życzę miłego wypoczynku i zachęcam do podzielenia się ciekawymi miejscami i wrażeniami.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
krzysztofl
00:45
Piotr100
23:35
Citos
22:27
Lucas
22:05
seba1
21:59
gpnowak
21:52
Artur z Błonia
21:48
benfika
21:42
drakomir
21:41
marmax3
21:41
Waldek
21:30
hubert
21:22
Piotrek 62
21:00
Admin
20:57
and68
20:57
Raffaello conti
20:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |