2013-02-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nowy partner treningowy (czytano: 570 razy)

No i dosyć niespodziewanie zmieniłem swojego najwierniejszego partnera biegowego. Nowy zegarek - bo o nim mowa - to zawsze spora motywacja.
Tym razem wybór padł na kolejnego model firmy GARMIN - Forerunner 910 XT.
Najwyższy model multisportowy ze stajni Garmina zast±pi mojego Forerunnera 610, z którego byłem bardzo zadowolony i zrobiłem z nim 2200 km w pół roku.
To nie tylko model do biegania ale również pływania i na rower. ¦miało będę mógł go używać gdy nadejdzie mi chęć startowania w triathlonie :] Dla mnie niesamowite jest to, że ona sam podczas pływania odróżnia jakim stylem się płynie :]
To już 3 z rzędu Garmin z GPS jaki posiadam. Najpierw miałem Forerunner 305 ale tylko nieco ponad pół roku. Potem wspomnian± "610" a teraz nowa ¶wieżo¶ć :]
Zdam relację z użytkowania.
AVE
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora mamusiajakubaijasia (2013-02-15,06:12): Gadżeciarz ;) benek (2013-02-15,09:23): Gaba, nie zaprzeczam :] suchy (2013-02-15,09:57): Kosmos, nie do¶ć że wie ile przepłyn±łem, to jeszcze rozróżnia style !!! Oczywi¶cie, jak się pływa na samych nogach, to pokazuje "0m" ale przy innych technikach jest OK.
W ¶rodę widziałem kolesia z 910 na... saunie ;) jacdzi (2013-02-15,10:47): Bardzo jestem ciekaw opinii. Ja zaczalem z Garminem 305 - bylem zachwycony! Potem byl Garmin 310 - awaria za awaria, horror! Tak wiec podziekowalem Garminowi i od trzech tygodni ciesze sie z Suunto Ambit. Nic zlego, narazie, powiedziec nie moge, poza tym ze jest ladny ;-) Marysieńka (2013-02-15,19:35): Czekam na "sprawozdanie" ze sprawowania owego cacka :))
|