Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [6]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
rafa
Pamiętnik internetowy
druga strona mocy

Rafał Galiński
Urodzony: 1973-01-
Miejsce zamieszkania: Zawiercie/Parkoszowice
3 / 25


2013-01-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
w gęstej wodzie (czytano: 590 razy)

 

W ostatni± niedzielę w mgnieniu padła kolejna pozorna bariera. Tym razem ta stanowi±ca dla wielu niewidzialn± granicę pomiędzy rozs±dkiem a lekkomy¶lno¶ci±, lękiem przed nieznanym a ciekawo¶ci± do¶wiadczeń i ¶wiata, stereotypem a prawdziw± przygod±.

Cała akcja przebiegła bardzo sprawnie i szybko. Po dotarciu nad lokalne jeziorko, zrzuciłem odzienie wierzchnie i rozpocz±łem rozgrzewkę biegow±. Następnie kolejna porcja garderoby powędrowała na drewnian± ławkę i już biegłem rundę wokół zbiornika - tym razem w spodenkach i różowym szlafroczku mojej żony - to dopiero gratka dla do¶ć licznie zgromadzonej gawiedzi.

Kilka żwawych, odważnych kroków i tkwię zanurzony po piersi. Wokół lód, zima i delikatny wietrzyk. O psia kostka, do¶ć mocno łupie w piszczele, poza tym rewelacja - mieszanka znieczulenia i wewnętrznego żaru. Po minucie wynurzenie, błyskawiczne osuszenie i zmiana odzienia. I to uczucie.... Ciepło, energia, endorfiny, promieniowanie tysi±ca igiełek - pełen cielesny szał.

Gor±co polecam do¶wiadczenie k±pieli lodowych. Morsem jeszcze nie jestem, jednak niedzielna przygoda była z kategorii "tych"... Tych niezapomnianych!



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2013-01-03,09:29): gratuluję odwagi. Chciałbym też, ale trochę się boję :)







 Ostatnio zalogowani
kos 88
16:48
modzel11
16:36
smszpyrka
16:36
Natalia_2709
16:32
Katarzyna_Konkel
16:31
Bartu¶
16:17
mittwoch1
16:17
biegacz54
16:13
Bmarian
16:13
henrykchudy
16:04
Lektor443
15:59
Andrea
15:59
rezerwa
15:57
mariuszkurlej1968@gmail.c
15:50
jaro kociewie
15:45
Tuptu¶ 89
15:42
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |