2011-11-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Małymi kroczkami do celu. (czytano: 423 razy)

W sobotę biegałem 4 x 2km, mierząc przy tym zakwaszenie , mając na celu wyłonienie prędkości z jakimi dany trening będzie przynosił efekty, pierwszy 2 km odcinek na stadionie pokonałem w spokojnym tempie 4’/km z p-5’ zakwaszenie niskie -2,08 następną dwójkę pobiegłem już nieco szybciej bo w ok. 3,40’/km zakwaszenie nieznacznie wzrosło- 2,68 ale już za to 3 odcinek w tempie 3,25’/km dał wynik ok 5mol, dalej kontynuowałem i ostatni poleciałem po 3,10’ tutaj kwas już był wysoki ok. 11.
Podsumowując , prędkości w których będę trenował przygotowując się do sezonu 2012 wzrosną w stosunku do tych w których biegałem rok temu, tempo 3,10’/km jest moją prędkością startową a ok. 3,25/km treningową.
Postanowiłem ze w tym roku jeszcze wystartuję wybór padł na Konin gdzie 3 grudnia pobiegnę dychę, nie przygotowuję się w ogóle do tych zawodów pobiegnę na tzw. „oparach formy” bo teraz mam tydzień gdzie schodzę trochę z kilometrażem, aha od 19 września do 19 listopada przebiegłem łącznie ok. 1164 km tak więc jest po czym odpoczywać …Od grudnia jednak zbieram się do pracy by efekt można było zobaczyć już wczesną wiosna, jest nadzieja ze na początku grudnia pojadę na pierwszy w swoim życiu obóz sportowy
Wczoraj robiłem siłę w postaci sztangi i o wiele lepiej zniosły to moje nogi niż tydzień temu gdzie prawie do soboty miałem problemy z chodzeniem :D Dobrze ze mięśnie tak szybko aklimatyzują się na siłowni I co najważniejsze pogoda jeszcze jak na tą porę roku jest bardzo dobra oby jak najdłużej było tak ciepło ;]
Pozdrawiam
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |