Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [445]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tusik
Pamiętnik internetowy
Dobro powinno mieć zawsze w sobie coś jednoczącego...

Mateusz Wroński
Urodzony: 1973-12-24
Miejsce zamieszkania: Limanowa
180 / 247


2011-06-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Stać się jak dziecko (czytano: 574 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.limanowa.in/blog,66,536.html

 

„Stać się jak dziecko”


Dzień Dziecka

Piękny dzień wypożyczył
nam dzisiaj uśmiech i radość.

W zapomnienie poszły smutek i żal,
bo oto lato już szybko nadchodzi,
a deszczowy maj mija w zapomnienie.

Tam gdzie kwiaty rozkwitają
tam gdzie krowy mleka dają
tam gdzie słońce świeci dla nas
tam gdzie dni tętnią życiem

- tam i dzieci będą, bracie!

Piękny dar,
którym jest uśmiech dziecka,
nawet samo jego istnienie,
zwłaszcza w ten szczególny dzień,
którym jest Dzień Dziecka –

nie może iść w zapomnienie,
a powinno przypominać nam
o echu dziecinnych, niewinnych lat.


* * *


Dzieci

Przez piękną łąkę biegną uśmiechnięte dzieci... trochę ubrudzone i wymalowane.
Śmieją się i nie wiedząc, co się wokół nich dzieje, myślą tylko o zabawie i psikusach.

Najstarszy z nich - Pawełek, wskazał palcem, mówiąc: „Pójdziemy tam!” i pobiegły wszystkie za nim.
Niewinny uśmiech tryska z małych dzieci, nie może zakłócić ich radości, bo one ciągle się bawią i bawią.

Przybiegły na małą górkę, wyliczają, które z nich kryje. Wypadło na małego Krzysia, więc musi je szukać. I tak gonią się godzinami - tarzając po łące, chowając za krzaczkami i uciekając przed Krzysiem oraz czerwonymi mrówkami.

Kiedy dzień się kończy, zrywają kwiaty dla Mamy i Taty, a jest ich kilka pięknych bukietów. Z uśmiechem, wąchając swe zdobycze, opowiadają Rodzicom jak wspaniale bawiły się dzisiaj, a zwłaszcza jak upaćkana Kasia wpadła do wielkiego błota i śmiała się do rozpuku zamiast płakać. A Krzysiu jak zmęczył się gonitwą Madzi i Justynki, łapał tylko śnieżki ulatujące z polnych dmuchawców.

Wieczorem, po kolacji, idą do swoich łóżeczek. Przed snem jeszcze odmawiają wspólną modlitwę i całują wszystkich na dobranoc. A w nocy - śnią im się piękne bajki, które mają zawsze dobre zakończenie.

Gdy budzą się rano, wypoczęte i uśmiechnięte, wołają do Rodziców, oznajmiając: „Mamusiu! Tatusiu! - idziemy znowu na łąkę!”.


Autor: Tusik
Limanowa, 01.06.1996 r.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
ronan51
22:15
uro69
21:51
Wojciech
21:51
benfika
21:34
szyper
21:30
Andrea
21:20
Raffaello conti
21:15
Borrro
21:13
tomas
21:04
janek1
21:04
mazurekwrc
20:38
wojtasbiegacz
20:33
szymk
20:33
Daro091165
20:30
Artur Walkowiak
20:18
piotrhierowski
19:58
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |