2009-09-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| dzi¶ do gdańska (czytano: 308 razy)

pobudka o 4.00 autobus o 5.31 do pracy. spóĽniona. pierwszy dziennik ułożony w biegu. spałam 3,5h więc jestem mocno nieprzytomna. od rana stres. czy zd±żę się spakować po pracy? będę jechać taksówk± na dworzec? czy kole¶ który zostanie z psem jest godny zaufania? czy prze¶pię się w poci±gu? zd±żę co¶ zje¶ć? dam radę przebiec 10 kilometrów? nie zdarzyło mi się to już całe wieki przecież... a jeszcze nad morzem, gdzie jest tyle jodu, że tracę oddech?
z drugiej strony rado¶ć - znów zobaczę ukochany, sentymentalny gdańsk, odwiedzę westerplatte, na którym (wstyd przyznać) nigdy nie byłam, spotkam biegowych przyjaciół i spędzę z nimi trochę czasu...
chyba jednak warto. najwyżej doczłapię po 1h i 20min na metę :) zdarzało się już i tak :)
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga Marass (2009-09-04,09:32): Z jednym psem? Foxik (2009-09-04,11:34): nie panikuj - przynajmniej w ogóle biegasz :) ja na razie nie mogę nic a nic. Trzymam kciuki :) Marysieńka (2009-09-04,11:35): Masz jakie¶ w±tpliwo¶ci??? No wiesz!!!!:)) fog (2009-09-04,13:18): Do zobaczenia na biegu :) konradlodz (2009-09-05,13:35): Brawo Ewa :-) Super czas :-) Gratuluje !!!! konradlodz (2009-09-05,13:37): Nasz team na ekiden będzie niepokonany z Tob± :)))
|