2009-08-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| czekanie (czytano: 287 razy)

byłam u lekarza. nie jest dobrze. pani ginekolog postawiła dwie hipotezy, obie nieciekawe. nie chcę o nich szczegółowo pisać, a przynajmniej nie w tej chwili. czekam na wynik badania. oczywi¶cie w pracy... od niego zależy czy pójdę od razu do szpitala czy wcze¶niej jeszcze czeka mnie seria badań. usiłuję nie martwić się bardziej niż to konieczne, ale wizja położenia się pod nóż usuwa mi grunt spod nóg. znów strata pracy? nie pojadę na katorżnika? nie wybiorę się na urlop? nie urz±dzę przyjaciółce wieczoru panieńskiego? nie będę mogła biegać ani w ogóle niczego trenować przez pół roku?
dlaczego?
nie wystarczy już?
za mało dostałam jeszcze w dupę?
nie mogę się niczym cieszyć zbyt długo, prawda? bo z jakiego¶ powodu na to nie zasłużyłam. nie znam go. nie wiem za co. nie rozumiem.
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga Kedar Letre (2009-08-13,20:58): No i nie wiem co napisać......,że będzie dobrze?.......,że trzymam kciuki?......,że ................ Aga Es (2009-08-13,22:05): Ewcia Trzymam kciuki!I tym razem dasz radę!Innej opcji nie biorę pod uwagę! Marass (2009-08-13,22:37): Ewa. Ty i Aga jeste¶cie dwie fajterki. Możecie dostać od życia serię ciosów, ale zawsze się podniesiecie. Zawsze. Ev (2009-08-14,12:46): zdecydowanie Wiechu, bałam się, że mi karzesz na grochu klęczeć :)
|