2009-08-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kasia (czytano: 388 razy)

Nie wiem, jak mam zacz±ć i co napisać...
Dzi¶ wróciłam z Katowic. Byłam u Kasi i Mamy. Jestem spokojna, bo Mama radzi sobie bardzo dobrze, jest dzielna, silna i pozytywnie nastawiona. Udało Jej się znaleĽć i wynaj±ć odpowiednie mieszkanie, w którym teraz mieszka i w którym będzie mieszkała z Kasi± po Jej wyj¶ciu z kliniki.
Czuję, że powinnam napisać Wam kilka słów od i o Kasi. My¶licie o Niej, trzymacie kciuki, a Kasia od kilku dni nie korzysta już z sieci. Jest zbyt słaba... Chemia, któr± dostała to tak silne ¶rodki, że tylko ten, kto sam do¶wiadczył przeszczepu szpiku kostnego jest w stanie wyobrazić sobie to wszystko, co czuje Kasia. Chemia sieje teraz spustoszenie, zabija szpik Kasi całkowicie, do ostatniej komórki. Jednocze¶nie ma teraz podawan± surowicę oraz leki, które zapobiegn± odrzutowi nowego szpiku. Te leki również działaj± okropnie na samopoczucie.
To najcięższe chwile...a mnie rozwala bezsilno¶ć. Teraz możemy tylko być z Kasi± dobrymi my¶lami...tylko to.
Ja musiałam wrócić do Gdyni, jutro mój Michał ma badania w szpitalu, być może tam zostanie tam na zabiegu....niestety to się okaże dopiero jutro. Muszę i chcę być z Nim.
W Katowicach widywałam się z Kasi± telefonicznie, widz±c J± jednocze¶nie przez kamerkę. To taki szpitalny skype. Czasem długo rozmawiały¶my, a czasem Kasia była zbyt słaba, żeby trzymać słuchawkę w dłoni....Teraz najważniejszy jest dla Niej odpoczynek. O ile tylko to się udaje próbuje spać, żeby przespać ból i niemoc.
Będ±c w Katowicach spotkałam się z Iwonk± Shadoke i z Ul±. W końcu udało nam się poznać osobi¶cie. Tak miło spędziły¶my te kilka godzin....Byłam nad Pogori± III i IV – miejscami gdzie biega Grupa Biegowa D±browa Górnicza. Były¶my na kawie i pogaduchach....dawno tak długo i szczerze nie ¶miałam się – dziękuję Ci Iwonko!!!! Ula – lawenda wisi i schnie :)
Dzi¶, po powrocie do domu nie potrafię znaleĽć sobie miejsca. Michał jeszcze w pracy, Fruzia chodzi za mn± krok w krok boj±c się, że znów nagle gdzie¶ wyjadę. Podobno na spacerach próbowała mnie szukać i czasem uciekała Michałowi, jak zobaczyła w oddali jak±¶ kobietę, która (chyba) wydawała jej się podobna do mnie. Kochana psina :)
Jutro będzie ciężki dzień. Wyczekiwany praktycznie od stycznia, ale bardzo ciężki...
Dzięki, że jeste¶cie z nami!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora piter82 (2009-08-05,15:33): trzymamy kciuki za Kasię i modlimy się - musi być dobrze !!! :-)
w katowicach była¶ i nie odezwła¶ się Aga oooszz tyyyy ... ;-)
Pozdrawiam :-) dario_7 (2009-08-05,15:50): Będzie dobrze! Musi! Trzymam kciuki i my¶lami jestem z Wami! Gulunek (2009-08-05,15:57): Melduję się na posterunku ;-)) Foxik (2009-08-05,16:00): niewiele tu można napisać. Aga - jestem my¶lami z Kasi± i z Tob± - będzie dobrze Grażyna W. (2009-08-06,23:57): Jestem z Wami. J@rek (2009-08-08,21:57): Aga trzymam mocno kciuki za Kasię, wierzę że wszystko będzie dobrze jacdzi (2009-08-15,20:15): O Kasi myslimy, trzymamy kciuki. Wszystko bedzie dobrze.
|