Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [19]  PRZYJAC. [111]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Beauty&Beast
Pamiętnik internetowy
Lecę, bo chcę :)

Pawłowska-Pojawa Anna
Urodzony: 1976-05-06
Miejsce zamieszkania: Warszawa
173 / 228


2009-04-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Tygrysy, małpy i łzy (niebios) - Bieg dookoła ZOO (czytano: 160 razy)



Bieg dookoła ZOO. Ewenement na skalę europejsk±.

Poczatkowo organizatorzy reklamowali, że to jedyny taki bieg na ¶wiecie. Szybko się okazalo, że nie jedyny. Podobne miały miejsce w Malezji, w Usa i podobno nawet gdzie¶ w Europie. Ale powiedzmy sobie szczerze - nawet jeżeli pi±ty na ¶wiecie, to i tak nie ma dużej konkurencji. Nic dziwnego, że limit 500 miejsc wyczerpał się jeszcze w dniu otwarcia zapisów, a 60 miejsc odblokowanych tydzień póĽniej zniknęło w ci±gu kilkunastu minut.

Oczekiwania były duże. ZOO, dzielnica, organizator, Reebok w roli sponsora (po raz pierwszy chyba w Warszawie). Organizator umiejętnie podkręcał atmosferę, robi±c w polowie marca trening dla wybranych oraz szumnie zapowiadajac w prasie wypuszczenie na biegaj±cych tygrysa. Wła¶ciwie tygrysiczki, młodej, wychowywanej przez ludzi i psa tygrysicy sumatrzańskiej Zoi.

Traf chcial, że w nocy z piatku na sobotę popsuła się pogoda. Nad ranem lało, rano było niewiele lepeiej, padalo, mżyło, si±piło, znowu lało. W tak± pogode to chyba jeszcze nie biegałam. Ale że już byłam nastawiona na bieg, a poza tym - maratończyk się nie poddaje, ze zacytuję pewien spot reklamowy - wybrali¶my się z TZ-em na Pragę.

Okazało się, że deszcz wystraszyl tylko niewielki procent biegaczy. Biegacze to twardziele, mokli w kurtkach, pod parasolami, ale robili dziarskie miny i nawet próbowali się rozgrzewac. Wydawanie pakietów startowych szło w miarę sprawnie, choć z moj± idealnie dopasowan± DAMSKˇ koszulk± ponoć byłam wyjatkiem, zasadniczo byl jaki¶ problem z rozmiarami. Problem byl też z kuponami na jedzenie, których w pakietach na ogół nie było. Ale mniejsza o to.

Tuż przed startem deszcz jakby zelżał. Pomaszerowali¶my zatem gromadnie. Gromadnie też wystartowali¶my, ja z osobist± pacemakerk± Kasi±, która zapowiedziała, że pierwsze kółko zrobimy wolno (ha,ha, wolno, 4:40/km), drugie szybciej, a na trzecim ona dalej będzie biegła spokojnie, a ja mogę sobie finiszowac.

No więc tak... Dla wyja¶nienia. Kasia normalnie biega bardzo szybko, ale w okolicach lipca zostanie mam±. Więc chwilowo biega "spokojnie". Ja się szykuję do maratonu i jestem nieomal w życiowej formie. Przez pierwsze kółko prawie do końca dotrzymywałam Kasi kroku. Co na dziurawych praskich chodnikach nie było specjalnie łatwe, ale niech tam... Niestety, pod koniec kółka odbiegla mi na jakie¶ 100 m. Pogoń była co prawda mozliwa, ale stwierdziłam, że po takiej pogoni to ja w ogóle kiepsko widzę trzecie kółko. Na drugim kółku Kasia oddalila sie o jakie¶ kolejne 200 m, a ja wreszcie zobaczyłam tygrysiczkę. Stała sobie spokojnie na smyczy, pozowała do zdjeć, wygl±dała jak przerosniety kociak i miała mocno zdziwione oczy. Padało coraz mocniej.

Na trzecim kółku Kasia mi prawie zniknęła z oczu, ja jeszcze próbowałam walczyć, gepard mocno wkurzony miotał się za ogrodzeniem. Lało. Kiedy jedak już po wybiegnięciu z ZOO zobaczylam, że 8. kilometr jest oznaczony tam, gdzie moj GPS pokazywał 8,5 km, poczulam się lekko sfrustrowana. Bo jeżeli do mety byłoby jeszcze póltora kilometra, nawet na tej krętej trasie miałam sznasę na nienajgorszy wynik. Jeżeli dwa - to pozamiatane, nie ma się co wysilać.

No i nie wysililam się. 500 m przed met± minęła mnie jeszcze jedna kobieta, a ja przybiegłam z czasem netto 47:07, o ponad minutę słabiej niż zyciówka. Niby nie tak Ľle, ale nie ma się czym chwalić. Ponad pół minuty za Kasi±.

Na mecie - medale. Bardzo ładne. Unikalne wręcz. Bieg był bowiem pod patronatem Burmistrza Dzielnicy Praga Północ. Ale pani burmistrz to było mało. Walnęła na medalu swoje imię i nazwisko. I teraz oprócz medali z Piłsudskim, Kusocińskim czy Hopferem, mam też medal z Koczorowsk±. Jolant±. I z małp±.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


kokrobite (2009-04-30,16:27): Oj Jola, Jola, zasłużyła¶ na starego kalafiora :-)







 Ostatnio zalogowani
mirko10
13:56
cierpliwy
13:44
Grzegorz Kita
13:04
Wojciech
12:52
młodyorzech
12:37
henry
12:25
Tomek71
12:20
kostekmar
12:03
JW3463
12:03
marynarz
11:54
Stonechip
11:47
1223
11:39
szyper
11:30
drago
11:29
Robak
10:36
Darmon
10:35
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |