2009-03-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Moja droga do pracy (czytano: 238 razy)

Jak już wykręcić poza miasto (niby nieduże, 43tys. ludków, a rano i 15minut można się wlec w kolumnie aut) wszystko zaczyna nabierać sensu. Najpierw przejeżdżam drog± z której wystarczy zboczyć by wpa¶ć na ul. Maratońsk±, przy której raz w roku usadawia się biuro mojego ulubionego biegu czyli Imielińskiego Crossu. Serce podskakuje mi z rado¶ci, ale nie zbaczam: bieg jak urodziny i Sylwester-tylko raz w roku. Więc jadę dalej i meandruj±c na falistej drodze wpadam bokiem na trasę Jaworznickiej Piętnastki-O! nawet strzałki spod stopniałego ¶niegu widać. Jad±c dalej mam do wyboru-dać się oczarować bukowym bukowniańskim lasom albo pospieszyć ku wielkiemu ¶wiatowi, gdzie 4Energy, Silesia maraton...
I tak można patrzeć na swoj± drogę do pracy...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |