2008-12-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Odpoczywam (czytano: 72 razy)

Pi±tek - tradycyjnie dzień bez biegania. Bardzo rzadko biegam w pi±tek, w zasadzie tylko, kiedy mój plan modyfikowany jest z powodu startów (a było ich dot±d rapatem 4) - a kiedy jest taka pogoda jak dzisiaj, czyli szaro i brudno, to nawet nie żałuję.
Dopiero 14sta, a za mn± już wycieczka prawie na sam± granicę Polska-Białoru¶, smażenie po raz pierwszy w życiu nale¶ników (ale mi o¶miorniczki wyszły zamiast regularnych okręgów), płon±cy tłuszcz na patelni z przysmażan± cebulk± (czułem się jak pierwszej wody kucharz z telewizji ;-)
A przede mn± zaległe imieniny mojej mamy, na które się wybieram i wieczór z ksi±żk±, którego już nie mogę się doczekać. Lajf is gut...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |