2008-11-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Almost Perfect Day (czytano: 84 razy)

Ale dzi¶ był piękny dzień! Nie był doskonały jak ¶piewał Lou Reed, ale był całkiem niezły, prawie doskonały. Mało brakowało, a złamałbym rytm roztrenowania i wyszedł - powstrzymała mnie filozofia i mistyka ¶redniowieczna (dużo tam o doskonało¶ci z wielkiej litery), któr± jutro muszę w miarę przystępnie przekazać studentom. Ale i tak bardzo fajny dzień - kocyk, herbata, notatki, bardzo dobre ¶niadanie, lekki obiad, a niedługo obiadokolacja - pier¶ z kurczaka w winie (eksperyment, więc może skończyć się Ľle), wieczór z ksi±żkami. A jutro już biegam (ostatni raz w czasie roztrenowania) - planuję pobiegać przynajmniej 1,5 godziny w tempie, które najbardziej lubię czyli 5,2-5,3 min/km. Już się cieszę na ten trening. Nawet deszcz mnie nie powstrzyma, chociaż prognoza jest obiecuj±ca.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |