2008-11-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 72 razy)

Dzisiaj rano (oczywi¶cie to pojęcie względne - dla mnie rano to 9, bo między 0:30 a 2:30 piłem piwo z Przyjacielem, który wrócił na moment z Wysp i znaleĽli¶my wła¶nie taki czas żeby się spotkać) spokojne 11 km po lesie. Starałem się nie spogl±dać na gps-a, i jedyne co kontrolowałem to puls - strasznie mi skoczył po roztrenowaniu i oddaniu krwi - dzi¶ biegałem w spacerowym tempie 5:20 min/km, a ¶redni puls z takiej wycieczki wyszedł 162. Pewnie to czę¶ciowo też moja wina - za grubo się ubieram. Może zrezygnować z 3ciej warstwy? Z drugiej strony biega się przyjemnie, bez żadnych problemów, więc pewnie poczekam na rozwój wypadków.
To był mój drugi trening w nowych Ascisach i... mały b±bel na palcu - pierwszy odk±d zacz±łem biegać w ogóle. Dziwne. Ale w tym przypadku jak z pulsem - zobaczę co będzie dalej.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |