Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [154]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Mirza
Pamiętnik internetowy
Dziennik niemocy

Mariusz Kurzajczyk
Urodzony: 1965-05-06
Miejsce zamieszkania: Kalisz
4 / 73


2007-04-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
padam, padam, padam (czytano: 139 razy)



Wła¶nie wróciłem z Bratysławy, ale wła¶ciwie nie ma o czym pisać... Zgodnie z radami danymi zza grobu, nie zważaj±c na kontuzję, poszedłem do¶ć ostro. Jak na mnie. 10 km w 45:05. Gdyby tylko ta cholerna łydka chciała mnie słuchać. Ale nie. Dawała się we znaki już od 7 kilometra, a od połówki (1:38:02) w ogóle nie było mowy o bieganiu, bo rwało, kurczyło się i pęczniało. Pozostało tylko tup, tup, tup. Byle skończyć. Kolejne dyszki były po 48, 48 i wreszcie 58 min. Humor nieco poprawiła mi na mecie u¶miechnięta gęba Wasyla, któremu pogratulowałem połamania 2:30. W półmaratonie. ;
Od przygód sportowych, zdecydowanie ciekawsze były pozasportowe. Utarczki z funkcjonariuszami bratysławskiej Miejskiej Policji, a potem jeszcze z czeskimi policjantami. Na razie zakończone wynikiem 2:1, ale mecz trwa nadal :). Jeszcze co¶ napiszę na ten temat, ale nie teraz, bo po prostu padam, padam, padam - jak ¶piewała Edith Piaf.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
00:59
Piotr100
23:45
GriszaW70
23:01
ronan51
22:15
uro69
21:51
Wojciech
21:51
benfika
21:34
szyper
21:30
Raffaello conti
21:15
Borrro
21:13
tomas
21:04
janek1
21:04
mazurekwrc
20:38
wojtasbiegacz
20:33
szymk
20:33
Daro091165
20:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |