Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  Admin (2025-12-30)
  Ostatnio komentował  Ryszard N. (2026-01-03)
  Aktywnosc  Komentowano 5 razy, czytano 370 razy
  Lokalizacja
 aaa - brak lokalizacji
Do tego tematu podpięte są newsy:
Apel Tadeusza Dziekońskiego - atestatora tras(Tadeusz Dziekoński, 2025-12-30)
 

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2026-01-03
17:23

 2025-12-30, 09:31
 Apel Tadeusza Dziekońskiego - atestatora tras
Myślę Tadeusz, że problem leży w gestii dzisiejszych światopoglądów. Biegi przekształciły się z wydarzeń sportowych w wydarzenia okolicznościowe, w których wprawdzie ktoś tam wygrywa, ale często nikogo to - łącznie z organizatorami - nie interesuje. Ważne jest, żeby była zabawa. W ten sposób bardzo zatraciliśmy aspekt sportowy biegów ulicznych (i nie chodzi tu o wysokość nagród finansowych)

Wiele osób uczestniczących w biegach nawet nie traktuje ich jako zawody sportowe, tylko jako właśnie zabawę, relaks - jak pójście na lody czy do kina. Organizatorom też taka formuła pasuje - więc nie przejmują się czy jest atest, czy meta jest tam gdzie miała być, czy nawet to czy ktoś skraca trasę. Przykładem traktowania zawodów jako zabawa są choćby zawodnicy anonimowi.

Mnie też czasem krew zalewa jak nie ma na stronach internetowych organizatorów wyników imprezy sprzed roku. Po po co, skoro w to miejsce można wstawić reklamę okolicznościowej koszulki technicznej.

Nie do końca rozumiem z czego wynika ten trend - być może posiadanie wyników to kłopot, bo wtedy ciągle ktoś ma jakieś uwagi itd. Mnie na przykład ciągle atakują kilka razy w roku idioci, którzy żądają usunięcia wyników bo tam jest ich nazwisko.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (97 sztuk)


taddziek

Ostatnio zalogowany
2026-01-02
13:17

 2025-12-30, 11:25
 
Dzięki Michał za ten celny komentarz. Generalnie nie uczestniczę w dyskusjach na różnych forach, chyba, że dotyczą one bezpośrednio mojej sfery działalności sportowej. Nie chcę bowiem tracić dobrego samopoczucia. Chętnie natomiast czytam "przemyślane" teksty, np. Janusza Kalinowskiego. Ja się urodziłem w "XIX" wieku i nie trawię dzisiejszych trendów. Robię , jak to się mówi, "swoje".

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA

 



Endil

Ostatnio zalogowany
2026-01-01
23:17

 2025-12-31, 16:23
 
W wiele biegach, mimo braku atestacji, organizatorzy przywiązują duża wagę do dokładnego wyznaczenia długości biegu, używają do tego celu profesjonalnego sprzętu, co roku weryfikują i to dla większości biegaczy wystarcza. Z drugiej strony są biegi, gdzie mimo oficjalnego atestu dystans jest błędny (brałem udział w biegu, gdzie w ostatniej chwili okazało się, ze w przewidzianym miejscu nie może być punktu żywieniowego, został on przeniesiony na sąsiednią ulicę, trasa zmieniona, dłuższa o kilkaset metrów, a oficjalnego komunikatu organizatora o tym nie było).
Dla zdecydowanej większości biegaczy (przynajmniej wśród moich znajomych), miejsce zajęte w biegu nie ma absolutnie żadnego znaczenia, jeśli już liczy się uzyskany czas i to najczęściej nie tyle w porównaniu z innymi uczestnikami, co w porównaniu z własnym czasem osiągniętym na danym dystansie.
I to co już było wyżej wspomniane - ważna jest zabawa, atmosfera na biegu, ciekawie wyznaczona trasa, ładna koszulka biegowa i fajny medal do kolekcji, a nie atest trasy, czy publikacja wyników.
P.S.
Większe zainteresowanie rywalizacją i zwycięzcami jest na mniejszych, kameralnych biegach, bo na tych dużych, gdzie zwykle wygrywają Kenijczycy, nazwiska zawodników na podium dla większości biegaczy zupełnie nie są interesujące.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


taddziek

Ostatnio zalogowany
2026-01-02
13:17

 2026-01-02, 13:28
 
Większość biegów masowych to relaks oraz przyjemność z biegania - i tak powinno pozostać. Biegi na trasach atestowanych to już inny wymiar - organizator ma obowiązek trzymać się obowiązujących reguł. Zawodnicy biegający na poziomie wyczynowym powinni mieć zestaw tras wiarygodnych. Jeśli ktoś to lekko traktuje, nie powinien ubiegać się o atest trasy. Nie jest to obowiązkowe - za wyjątkiem biegów rozgrywanych w randze Mistrzostw Polski i tych z kalendarza WA/AIMS.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Ryszard N.
Ryszard Nowak

Ostatnio zalogowany
2026-01-03
21:18

 2026-01-03, 21:40
 
Kilka moich uwag z pozycji biegacza amatora biegającego wiele lat.
Nigdy nie biegam bez atestu. Biegając chcę się czegoś dowiedzieć o swojej dyspozycji. W innym razie, mogę sobie pobiegać za chałup.
Pomyłki na biegach są i będą. Czasem wynikają z błędu atestatora(?) lub krętactwa organizatora. Wielu organizatorów pisze że trasa ma atest gdy tymczasem od czasu atestu zmieniono trasę lub atest jest nie ważny. Bywają też komiczne pomyłki prowadzącego bieg na quadzie lub rowerku.
Potrzeby biegaczy są różne w różnych okresach amatorskiej aktywności.
Początek biegania,…czyli dobiec/ukończyć, następnie presja ’życiówek’.
Po wyzwoleniu się z presji "życiówek" trafiamy strefy komfortu gdzie wali nudą gdzie niczego, wielkiego już nie dokonamy ale za to przestaje boleć. I na koniec sprawa zatacza koło i powracamy do fazy,…byle dobiec, byle ukończyć. Do organizatorów nie mam o nic pretensji. Tu nie NY gdzie dyrektor czeka na ostatniego biegacza. Dobiega w czasie gdy nie zaczęli jeszcze spuszczać powietrza z bramy. W trosce o własne zdrowie kiełbasy i podobnych rarytasów nie jadam.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
milosz2007
22:52
janeta75
22:47
zorza
22:32
andre 84
21:50
robert77g
21:37
Ryszard N.
21:18
uro69
21:16
radoscbiegania
21:09
waldekstepien@wp.pl
20:48
wieslaw44
20:46
Krzysztof77
20:45
1981radek
20:38
42.195
20:37
smszpyrka
20:34
kos 88
20:33
gpnowak
20:26
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |