Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [55]  PRZYJAC. [139]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Zulus
Pamiętnik internetowy
Wynurzenia stajennego

Krzysztof Wojtecki
Urodzony: 1964-04-27
Miejsce zamieszkania: Wilków/Grójec
61 / 81


2012-02-25

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Gleba (czytano: 495 razy)



Dzisiaj zaliczyłem pierwszy upadek z koniem,konkretnie z Maj±.A było to tak:wczoraj koffane konisie pauzowały ze względu na fatalne warunki pogodowo-podłożowe i z tego względu dzisiaj były nieĽle nabuzowane.Z chłopakami zrobili¶my wspólny trening z Klaudynk±,póĽniej pojechałem sam z Maj±.Rano dwie godziny czy¶cili¶my ¶cieżki w "drugim" lesie,udało się wygospodarować pętlę 2.7 km,miejscami jeszcze oblodzon±.Zrobiłem 6 pętli,Majka wydawała się być zmęczon±,póki nie wzięli¶my namiaru na stajnię-wtedy magicznie odzyskała energię.Jechałem na pełnym hamulcu,co polegało na galopie niemal w miejscu, zjeżdzaj±c do w±wozu zarejestrowałem ¶wieżo ¶cięty pień drzewa-zd±żyłem pomy¶leć,żeby na niego nie wjechała i już po chwili na nim leżeli¶my.¦liskie,mokre li¶cie,a pod nimi lód zrobiły swoje.Kobyła w szoku,ja w strachu o ni±-leżała,póki nie wstałem.Na szczę¶cie nic nam się nie stało,prócz znyrzania się w błocie.Uspokoiła się dopiero,gdy zobaczyła stajnię.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Tr (2012-02-27,09:00): Ja mam tak samo z domem jak Maja ze stajni±. :)) Dobrze, że ani Tobie ani Maji nic się nie stało. :) (ale pisowni tej Maji to nie jestem pewna, starzeję się. :))







 Ostatnio zalogowani
Arti
02:21
Mr Engineer
01:10
robert77g
00:57
timdor
22:34
Raffaello conti
22:05
mirko10
21:54
Brytan65
21:46
sloncekg
21:28
kasjer
21:24
DAntoni78
21:20
benfika
21:11
romelos
21:05
Inek
20:48
Rychu67
20:43
Volter
20:38
przemek300
20:31
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |