Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [5]  PRZYJAC. [100]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
janusz
Pamiętnik internetowy
Moje zapiski

Janusz Wacnik
Urodzony: 1967-07-12
Miejsce zamieszkania: Rzeszów
5 / 24


2007-11-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Po Kaliszu (czytano: 220 razy)



Wracaj±c do biegu to czę¶ć dystansu przebiegłem ze znajomimi
a Wrocławia Agnieszk±,Markiem i Wie¶kiem-super ludzie.Po
70 km biegłem już sam .Towarzyszyła mi tylko moja mp3 która
dzielnie się spisywała przez ponad 8 godzin,póĽniej wysiadła
bateria.Przez długi czas biegłem na wynik poniżej 10 godzin.
Na ostatni± pętlę wybiegłem jeszcze z 5 minutowym zapasem,
który topniał z kilometra na kilometr.Na 99 km zostało mi
4 minuty do 10 godzin.Nie byłem w stanie tak szybko przebiec
ostatniego kilometra.W rezultacie ostatni kilometr wlokłem się przez 8 minut.Ale ogólnie nie było tak Ľle.
Po biegu wymarzony prysznic a wieczoram ¶wietna kolacja.
Po kolacji dekoracja najlepszych i losowanie nagród w¶ród
wszystkich uczestników.Udało mi się wylosować damsk± koszulkę do biegania/będzie dla mojej żony/.
Następnego dnia powrót do domu przez Kraków gdzie odwozili¶my poznan± w Kaliszu Lidzię.
Jedynym przykrym wspomnieniem był mandat 200 złotowy za
prędko¶ć niedaleko Częstochowy.Wcze¶niej nie pamiętałem
kiedy zatrzymywała mnie do kontroli policja a tu masz
trochę pech.Przeżyjemy.

Wła¶nie mija kilka dni po kaliskiej setce.Nogi doszły już do siebie,raz byłem na 4km rozbieganiu.Było OK.Jutro
dłuższy trening a w niedzielę połówka w Bochni.Jeszcze tam
nie biegałem.Powinno być fajnie.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
03:01
Andrea
00:27
maciekc72
23:43
kos 88
23:17
benfika
23:11
soniksoniks
23:03
kmajna
23:01
uro69
22:52
tomek_f
22:32
przemcio33
22:28
Wojciech
22:17
Brytan65
21:53
młodyorzech
21:20
VaderSWDN
21:19
Raffaello conti
21:13
Borowion
20:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |