Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [6]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
rafa
Pamiętnik internetowy
druga strona mocy

Rafał Galiński
Urodzony: 1973-01-
Miejsce zamieszkania: Zawiercie/Parkoszowice
3 / 25


2013-01-02

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
w gęstej wodzie (czytano: 612 razy)

 

W ostatnią niedzielę w mgnieniu padła kolejna pozorna bariera. Tym razem ta stanowiąca dla wielu niewidzialną granicę pomiędzy rozsądkiem a lekkomyślnością, lękiem przed nieznanym a ciekawością doświadczeń i świata, stereotypem a prawdziwą przygodą.

Cała akcja przebiegła bardzo sprawnie i szybko. Po dotarciu nad lokalne jeziorko, zrzuciłem odzienie wierzchnie i rozpocząłem rozgrzewkę biegową. Następnie kolejna porcja garderoby powędrowała na drewnianą ławkę i już biegłem rundę wokół zbiornika - tym razem w spodenkach i różowym szlafroczku mojej żony - to dopiero gratka dla dość licznie zgromadzonej gawiedzi.

Kilka żwawych, odważnych kroków i tkwię zanurzony po piersi. Wokół lód, zima i delikatny wietrzyk. O psia kostka, dość mocno łupie w piszczele, poza tym rewelacja - mieszanka znieczulenia i wewnętrznego żaru. Po minucie wynurzenie, błyskawiczne osuszenie i zmiana odzienia. I to uczucie.... Ciepło, energia, endorfiny, promieniowanie tysiąca igiełek - pełen cielesny szał.

Gorąco polecam doświadczenie kąpieli lodowych. Morsem jeszcze nie jestem, jednak niedzielna przygoda była z kategorii "tych"... Tych niezapomnianych!



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2013-01-03,09:29): gratuluję odwagi. Chciałbym też, ale trochę się boję :)







 Ostatnio zalogowani
Wojciech
21:40
kruszyna
21:14
Piotr100
21:04
michu77
21:02
gpnowak
21:00
kolor70
20:57
jakluczak
20:42
cierpliwy
20:28
zwojtys
20:12
proch
20:11
JolaPe
20:05
kris1020
20:00
TomekSz
19:51
kostekmar
19:31
piotrhierowski
19:24
Moniasz
19:21
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |