Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [19]  PRZYJAC. [48]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
sniezynka
Pamiętnik internetowy
Listy do Ciebie

Wiesława
Urodzony: ****-**-**
Miejsce zamieszkania: Sosnowiec
9 / 31


2009-07-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dzień po ślubie (czytano: 307 razy)



Romeczku - minął kolejny stresujący dzień. Bardzo baliśmy się jak sobie poradzimy? Wiedzieliśmy, że pod kątem organizacyjnym wszystko powinno być super, nie wiedziałam czy sobie poradzimy z Twoją nieobecnością. Nawet zastanawiałam się czy wziąć sobie jakiś środek na uspokojenie, ale stwierdziłam, że z pewnością nam "pomożesz". Uroczystość w kościele była przepiękna i choć raz ksiądz zachował się jak człowiek. Wspominał również Ciebie kochanie i dlatego chyba było nam trochę lżej. Wyobrażałam sobie, że siedzisz koło mnie, że patrzysz na swoją maleńką kochaną córeczkę i cieszysz się jej szczęściem.
Na początku Justynka poprosiła wszystkich gości o chwilę uwagi i zaprezentowany został krótki filmik o Tobie. Tomaszek miał mało czasu na zmontowanie, ale zrobił to doskonale, potrafił dobrać odpowiednią muzykę, słowa i wybrał z ubogiego materiału wspaniałe fragmenty. Widać, że potrafisz się doskonale bawić, jesteś świetnym tancerzem i widać,że byliśmy dla siebie stworzeni, że bardzo się kochaliśmy i było nam razem bardzo dobrze.

Cała nasza rodzina była bardzo zadowolona, że mogła obejrzeć ten krótki film poświęcony Tobie, czuli, że jesteś razem z nami, może nie ciałem, ale duchem,

Wszyscy starali się bawić doskonale, aby w ten sposób też uczcić Twoją pamięć, żeby Justynce nie było przykro. Ja również tańczyłam, wyobrażałam sobie, że jesteś ze mną, że się do mnie uśmiechasz, jesteś radosny, pogodny, a i troszkę się wygłupiasz i prawie w to uwierzyłam. Ale chwilami dochodziła do mnie prawda, że okłamuję sama siebie.
Chociaż ciałem byłam na weselu, to duchem byłam z Tobą i właściwie najchętniej bym się gdzieś zamknęła przytulona do Twoich ubrań, twojego zapachu i żeby mi wszyscy dali spokój. Tylko ten smutek, żal jest tak wielki, że chwilami nie mam sił oddychać ...


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
FUNDACJA BIEG ROLNIKA
08:04
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:57
platat
07:53
Zedwa
07:48
Admin
07:47
michu77
07:37
kolor70
07:30
VaderSWDN
07:28
Rychu67
07:15
jaro109
06:56
Leno
06:47
Bystry1983
05:57
andrzejgonciarz
22:47
andreas07
22:43
gpnowak
22:23
Piotr100
22:07
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |