Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [20]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
zziajany
Pamiętnik internetowy
trening spontaniczny


Urodzony: 1967-03-18
Miejsce zamieszkania: Inowrocław
4 / 17


2012-12-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 785 razy)




W sobotę znowu nieco dłuższy trening. Tuż przed wyj¶ciem zatrzymał mnie w domu program telewizyjny " o co biega". Pokazano w nim kilka ćwiczeń, którymi można urozmaicić kręcenie kolejnych kilometrów. Pan, który je demonstrował uprzedzał, ze po niektórych może. Do kogo jednak ta gadka. Takiemu długoletniemu pożeraczowi kilometrów jak ja, byle ćwiczenie gimnastyczne nie może nic zrobić . Po skończonym biegu skoczyłem na stadion, no i zrobiłem jedno z tych ćwiczeń. Duży krok do przodu, noga z tyłu zostaje, z przodu kolano nie wystaje przed stopę. Kolano tylnej nogi zostaje zniżamy do podłoża i kilka sekund w tej pozycji....
Miało boleć następnego dnia. Bolało tego samego. Nie pamiętam sytuacji żeby dzieci wi±zały mi buty, założenie skarpetek było ponad moje siły. Poprosiłem o to żonę. Wchodz±c do samochodu rzucałem się na fotel żeby skrócić mękę.
Zrozumiałem, że jestem zbyt pazerny na ilo¶ć przebiegniętych kilometrów, zamiast kręcić kolejne tzw. "¶mieciowe", chyba trzeba dołożyć jaki¶ inny element. Przyszła forma nie jest prost± wypadkow± przebiegniętego dystansu, rezerw trzeba poszukać gdzie¶ indziej.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
bartekmus
00:26
mandos
23:47
Dawid_B
22:35
Piotr100
22:30
szalas
22:18
Borowion
22:16
kolor70
22:06
Brytan65
21:51
przemek300
21:50
janeta75
21:28
andreas07
21:27
uro69
21:14
Wojciech
21:09
soniksoniks
20:54
Petroso
20:39
arturrow
20:36
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |