Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mariusz67
Pamiętnik internetowy
JOGGING

Mariusz Morawski
Urodzony: 1967-01-25
Miejsce zamieszkania: Poznań
151 / 177


2012-11-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 346 razy)

 

wtorek 27.11.2012 - 13.3 km

Pogoda wczoraj póżnym wieczorem była dla mnie idealna.Ciepełko,lekka mgiełka i mżawka.Poczułem zew natury i wiedziałem że biegn±c w takim typowo angielskim klimacie będę się czuł jak Chuck Norris.Na o¶.tysi±clecia kawałek przed o¶.Lecha nawi±załem kontakt z satelit± by monitorował każdy mój krok.Trasa była ta sama,przez całe Chartowo aż na Grunwald i tamtejsze uliczki.Było trochę póżno,ale mijałem kilku biegn±cych facetów i bynajmniej nikt ich nie gonił i przed nikim nie uciekali.Oni po prostu najzwyczajniej w ¶wiecie sobie biegali zupełnie jak ja.Każda pora na bieganie jest dobra,trzeba tylko to bardzo lubić.Jak tego nie lubisz to nie ma sensu się w to bawić,bo będziesz się męczył i nudził i szybko się zniechęcisz.Mnie monotonia i nuda nie grozi,gdyż ja to kocham i jest to dla mnie fajna rozrywka.I jak tak kto¶ do tego wła¶nie podchodzi to ma tak jak ja.Zbyt dużo biegaczy to ludzie już wypaleni,których bieganie już nie cieszy i stale na wszystko narzekaj±.Maj± zbyt wygórowane wymagania wobec siebie i gdy to zawodzi to zadaj± sobie pytanie czy to wszystko ma sens.Owszem ma i tylko trzeba zmienić swoje biegowe nastawienie i bawić się bieganiem,bo wła¶nie o dobr± zabawę i luzik w tym sporcie chodzi.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
VaderSWDN
23:07
janeta75
23:02
seba1
22:53
przemek300
22:51
andreas07
22:47
Januszz
22:27
milosz2007
22:25
Piotr100
22:02
Wojciech
21:18
Pawel63
20:51
czewis3
20:25
Raf  Gav
20:25
42.195
20:21
romelos
20:15
Daro091165
20:13
Hari
20:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |